Mam następujące pytanie:
Czy po 30 dniach od zgłoszenia szkody i jednocześnie 14 dni od dostarczenia ostatniego dokumentu, który i tak nie miał znaczenia dla określenia szkody mogę dochodzić gdzieś szybko swoich praw? Może jakiś rzecznik, sąd? A może jakaś firma by się tym zajeła?