Protokół.

Założył Ewa311, 17 lutego 2011 · 581 wyświetleń

Ewa311
Otrzymałam protokół zatwierdzony przez pracodawcę.W punk.13po lewej stronie nie ma mojego własnoręcznego podpisu.Po prawej stronie wniosłam uwagi i zastrzeżenia podpisałam parafką.Czy taki protokół bez mojego własnoręcznego i pełnego podpisu jest ważny?
behapowka

13. Poszkodowanego (członka rodziny)6) zapoznano z niniejszym protokołem oraz pouczono o prawie zgłoszenia do protokołu uwag i zastrzeżeń (zgłoszone uwagi i zastrzeżenia należy dołączyć do protokołu).

Po lewej stronie jest Imię i nazwisko poszkodowanegopracownika lub członka rodziny - Tu powinno być wpisane twoje imię i nazwisko ( tu nie podpisujesz)

następnie jest data - to data kiedy zostałaś zapoznana z treścią protokołu

po prawej stronie podpis - tu się podpisujesz ( wpisałaś, że wnosisz do protokołu uwagi i się podpisałaś więc jest ok)

Ewa311
Czyli teraz po zatwierdzeniu przez pracodawcę nie mogę wnieść uwag i zastrzeżeń na oddzielnej kartce?Zostaje mi jedynie sąd?
Ewania

Ewa311 napisał(a):

Czyli teraz po zatwierdzeniu przez pracodawcę nie mogę wnieść uwag i zastrzeżeń na oddzielnej kartce?Zostaje mi jedynie sąd?

Nie bardzo rozumiem - napisalas, ze wnosisz uwagi i ich nie wniosłas zanim pracodawca zatwierdzil protokol?

Ewania
Z jaką datą podpisywalas a z jaką datą zatwierdzil pracodawca? Czekał choc dopuszczalne 5 dni na Twoje uwagi?
Ewa311
Uwagi wniosłam 25listop to był czwartek a pracodawca zatwierdził 26 czyli w piątek a 30 wyjechałam do sanatorium o czym poinformowałam BHPowca .Więc pozostaje mi sąd?
behapowka

Skoro wniosłaś uwagi i pracodawca podpisał protokół to znaczy, że nie przychylił się do Twoich uwag zatwierdzajac protokól

Teraz niestety pozostaje sąd..

Mateusz
Witam. Ja z małym kłopocikiem. W lutym tego roku miałem wypadek na praktykach. Jestem uczniem zasadniczej szkoły zawodowej.Odbywam praktyki o zawodzie " Mechanik Pojazdów Samochodowych" A zatem. W Lutym tego roku jak zawsze odbywałem praktyki i mechanicy pacając auto nie przestali pchać auta na moją komendę i przy miażdżyli mi kolano autem do beczki. Było to nie celowe. Zgłosiłem ból nogi mechanikowi a on dalej kazał mi pracować. Na rezonansie magnetycznym stwierdzono uszkodzoną łąkotkę i uszkodzone ACL. Mój szef nie chce mi do tej pory napisać protokołu. po prostu boi się moim zdaniem Inspekcji PiP'u. Staram się o wniosek rehabilitacyjny aby przedłużono mi wydawanie L4. A bez tego protokołu takiego zaświadczenia nie dostanę. Odszkodowania też nie.. Szef nawet nie chce się przyznać , że doszło do wypadku i mówi , że sam nogę włożyłem pod beczkę... Męczę się z tym przydupasem. Stosuje on mobbing co do mojej osoby i próbuje mnie nastraszyć abym mu dał spokój. Co robić? Aby pokojowo to rozwiązać
Mariusz
Witam, proszę z oficjalnym pismem wystapić do pracodawcy na temat zdarzenia oraz wystąpic o sporządzenie protokołu. List wysłać za potwierdzeniem odbioru. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie...
Mateusz
Wysłałem takie coś. Brak odzewu od pracodawcy. Szef się boi i próbuje mnie zastraszyć abym nie walczył już o moje racje.
Mariusz
Proszę za tem napisać kiedy nastąpiło potwierdzenie odbioru??
Mateusz
Wysłałem to 20 lutego a 21 już miał to i dostałem potwierdzenie odbioru listu. Bo zakład mam tym samym mieście
Mateusz
Szef jest człowiekiem impulsywnym. Do niego podejść to zaraz wyzwiska itp. Bez protokołu nie zostanę zaświadczenia rehabilitacyjnego. 24 sierpnia mam artroskopię kolana. A mój szefunio uważa , że nie jest to wypadek przy pracy...
Mateusz
Także jak macie pomysły to ja każdego pomysłu , każdej porady z waszej strony będę się trzymał 😉