Odszkodowanie za złamanie kręgosłupa
Założył dominikgangu, 29 września 2009 · 1 563 wyświetlenia · strona 2 z 2
W tym przypadku jak dobrze pamiętam było przyczynienie tzn. nie miałeś zapiętych pasów, nie wiemy jak do sprawy podejdzie HDI... Na te 10 000 zł możesz liczyć 🙂
Art. 362 k.c. Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Oprócz przyczynienia za brak pasów będzie przyczynienie w związku z decyzją o jeździe z nietrzeźwym kierowcą. Mogą obciąć nawet 50 - 70 % należnego odszkodowania.
Te 10 tyś wcale nie jest takie pewne.
Witam ponownie, mam wynajętego prawnika i walczę o odszkodowanie.
Niestety nie wszystko poszlo po naszej mysli, i kierowca zfauszował zeznania na policji wraz ze swoim bratem, że to brat prowadził, on jest bez uprawnień...
i co teraz będzie?
Dla postępowania odszkodowawczego nie większego znaczenia kto prowadził. Poza tym jeśli brat który wziął na siebie winę nie posiadał prawa jazdy to będzie musiał zwrócić wszystko co Panu wypłacą.
Pana pełnomocnik nie przekazał żadnych wyjaśnień dot. sprawy???
Witam serdecznie, minęło już od tamtej pory wiele czasu.
Mam problem, mianowicie wynająłem prawnika, obezpieczalnia trochę zwlekała, lecz dzisiaj dostałem pieniądze. Zgadnijcie ile?
wystąpiliśmy o 35 tysięcy, dostałem 600zł, to jest śmiech! Pełne odszkodowanie to 3000 zł -50% za niezamknięte pasy, jest to 1500, a dostałem niecały tysiąc przedwypłaty to na konto wpłynęło mi 600 zł.
Prawnik skierował sprawę do sądu, ile takie coś może potrwać i co sądzicie na ten temat???
dominikgangu napisał(a):
Witam serdecznie, minęło już od tamtej pory wiele czasu.
Mam problem, mianowicie wynająłem prawnika, obezpieczalnia trochę zwlekała, lecz dzisiaj dostałem pieniądze. Zgadnijcie ile?
wystąpiliśmy o 35 tysięcy, dostałem 600zł, to jest śmiech! Pełne odszkodowanie to 3000 zł -50% za niezamknięte pasy, jest to 1500, a dostałem niecały tysiąc przedwypłaty to na konto wpłynęło mi 600 zł.
Prawnik skierował sprawę do sądu, ile takie coś może potrwać i co sądzicie na ten temat???
szkoda, niestety nie będę już rezygnował z aktualnego prawnika. On chyba nawet nie jest prawnikiem, jest byłym pracownikiem ubezpieczalni PZU i bierze tylko 10 % z tego co mi wypłacą.
Centrum Polska, po prostu ustaliliśmy kwotę 35tyś, nie wiedząc nawet, że mogą odciąć 50%, nie wiedziałem nawet, skad oni wiedzą, że ja miałem pasy nie zamknięte, nawet policja tego nie wiedziała bo nie składałem takich zeznań, ani nikt z uczestników wypadku nie skladał.
dominikgangu napisał(a):
szkoda, niestety nie będę już rezygnował z aktualnego prawnika. On chyba nawet nie jest prawnikiem, jest byłym pracownikiem ubezpieczalni PZU i bierze tylko 10 % z tego co mi wypłacą.
Centrum Polska, po prostu ustaliliśmy kwotę 35tyś, nie wiedząc nawet, że mogą odciąć 50%, nie wiedziałem nawet, skad oni wiedzą, że ja miałem pasy nie zamknięte, nawet policja tego nie wiedziała bo nie składałem takich zeznań, ani nikt z uczestników wypadku nie skladał.
2) T.U. musi udowodnić brak zapiętych pasów. Było już wiele procesów w których T.U. nie zdołało udowodnić podnoszonego zarzutu niezapiętych pasów bezpieczeństwa.
dominikgangu napisał(a):
nie wiedząc nawet, że mogą odciąć 50%, nie wiedziałem nawet, skad oni wiedzą, że ja miałem pasy nie zamknięte, nawet policja tego nie wiedziała bo nie składałem takich zeznań, ani nikt z uczestników wypadku nie skladał.
Jak zaznaczył użytkownik szkoda ciężar dowodu w przedmiocie pasów obciąża Ubezpieczyciela ponieważ się na tą okoliczność powołują i z własnego doświadczenia wiemy, że sądu dość często nie uznają zastosowania przyczynienia z powodu jego nieudowodnienia.
W Pana przypadku w grę będzie wchodzić również przyczynienie z uwagi na podjęcie decyzji o podróży z kierującym nietrzeźwym, chyba że zachodzą jakieś szczególne okoliczności (np. nie piliście razem, a kierujący miał taką ilość alkoholu we krwi, że nikt nie zorientował się, że był pod wpływem).
Witam serdecznie,
z opisu wynika, iż oprócz złamania, występują także zaburzenia neurologiczne oraz ograniczenie ruchomości. W takich wypadkach konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań (TK lub RM) oraz konsultacja neurologiczna.
Z dalszą dokumentacją należy złożyć reklamację do ubezpieczyciela
Więcej na ten temat można przeczytać tutaj link zewnętrzny zablokowany
W przypadku konieczności podjęcia leczenia w trybie prywatnym lub przeprowadzenie specjalistycznych badań, należy wykazać ubezpieczycielowi brak możliwości skorzystania z refundowanych świadczeń w ramach NFZ. Można oczywiście wskazać to oświadczeniem, zaświadczeniem lub potwierdzeniem pisemnym terminu z NFZ. W przypadku wątpliwości - zawsze można przed podjęciem leczenia skonsultować się z ubezpieczycielem. W przypadku, gdy wydłużenie procesu leczenia może skutkować negatywnie na życie i zdrowie poszkodowanego - Ubezpieczyciel powinien zwrócić koszty leczenia.
W kwestii uszczerbku, orzeczony 5% powinien zostać zweryfikowany (najlepiej podczas naocznej komisji lekarskiej) - można złożyć wniosek o przeprowadzenie takiego badania do ubezpieczalni.
Pozdrawiam
dziki-jar38