W grudniu , przed świetami wracając z pracy własnym samochodem zatryzmałam sie na drodze podporządkowanej, przepuszczając samochody mające pierwszeństwo jazdy. W pewnym momencie w tył mojego uderzył inny samochód, głową uderzyłam z całą siłą w zagłówek siedzenia. Po spisaniu protokołu wróciłam do domu , gdzie po kliku minutach straciłam przytomność. Wezwane pogotowie na bazie objawów stwierdziło wstrząs mózgu, co nastepnie zostało potwierdzone w badaniach szpitalnych. W szpitalu spędziłam w sumie 9 dni powoli dochodząc do siebie, odzyskujac pamięć i siły. Po powrocie do domu przebywałam jeszcze na zwolnieniu lekarskim cały styczeń. Musiałam również zrezygnować z dodatkowych zajęć które prowadziłam (jestem nauczycielką). Szkoła i ZUS za okres zwolnienia załaciła mi 80% wynagrodzenia, moje Towarzystwo Ubezpieczeniowe odmowiło mi wypłaty odszkodowania z tyt. NNW. Czy nalezy mi sie jakie odszkodowanie z OC sprawcy, z polisy NNW mojego ubezpieczyciela (jest jeszcze czas na odwolanie sie od decyzji) i o jaką kwotę powinnam wystąpic? Gdzie jeszcze ewentualnie powinnam sie zwrócić o odszkodowanie? Z góry dziekuje za pomoc.
Aga