Zakwalifikowanie zachorowania jako wypadku przy pracy po zasiłku rehab
Założył kasia71, 17 marca 2011 · 379 wyświetleń
Nie mam pojęcia co w tym temacie piszczy ale na forum audi znalazłem kiedyś takie coś:
"
Pomożemy odzyskać odszkodowanie za zdarzenia od 10.08.1997r.
- Twój uszczerbek na zdrowiu
- Śmierć bliskiej osoby na skutek wypadku
- Utracone korzyści "
To pewnie się kwalifikuje.
Tu jest link:
www audislask.pl/printview.php?t=1801&start=0&sid=039f0d672bc7912d7a7d49be31032f0b
Nie mogę dawać linków bo jestem za świeży tutaj - wstaw sobie kropkę po www sama 🙂
Kasia 71 masz tu krótki opis na jakiej podstawie można uznać wypadek przy pracy: Zgodnie z art. 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych mianem wypadku przy pracy określa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
podczas wykonywania lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych,
podczas wykonywania lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia,
w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
daniel79r napisał(a):
jeśli informowałaś pracodawcę na drugi dzień że coś podniosłaś i z tego wyszły komplikację zdrowotne to musi uznać to za wypadek przy pracy
Nie musi uznać tego za wypadek przy pracy.
Jeśli jednak pracownik zgłosi (nawet teraz), że miało miejsce zdarzenie (nawet jesli mialo ono miejsce dawno temu), to pracodawca musi przeprowadzic postępowanie mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn zdarzenia. I dopiero w wyniku takiego postepowania podejmie decyzję, czy zdarzenie spełnia, czy nie spelnia warunki aby uznac je za wypadek przy pracy.
I - niestety - bardzo czesto dyskopatia (jako schorzenie a nie uraz) wyklucza taką możliwosć. Choc zdarzają się tez wypadki uznane. Tak wiec - probowac warto, ale - nie nastawiac się z góry, że pracodawca
daniel79r napisał(a):
musi uznać to za wypadek przy pracy
Natomiast, jak najbardziej zgadzam sie z tym, co daniel79r napisal powyzej: ze jesli pracodawca nie bedzie chcial sporzadzic dokumentacji, nalezy poprosic o pomoc PIP.
daniel79r napisał(a):
przedawnienie upływa po 2 latach .
Daniel79r - skąd termin 2 lat?
krzysiek38 napisał(a):
Bardzo proszę o pomoc. We wcześniejszych swoich postach opisałem mój wypadek przy pracy. Teraz jednak mam problem z ZUS-em. Zakład pracy przesłał tam moje L4 (po wypadku i wygaśnięciu umowy o pracę zakład nie przedłuzył mi umowy) i dokumentację powypadkową. Ale ZUS nie chce wypłacić 100% zasiłku tylko 80%, ponieważ twierdzą, że brak jest L4 za 2 dni po wypadku (sobota, niedziela). Wypadek miałem w piątek.Wtedy 22.10.10 r.trafiłem na Oddział Ratunkowy, z którego wypisano mnie do domu. W poniedziałek 25.10.10 r. byłem u mojej lekarki,która skierowała mnie do szpitala. Nie dała L4 za weekend , bo stwierdziła, że to są dni wolne od pracy i nie trzeba. Potem L4 dał mi już szpital. A ZUS się czepia o te dwa dni i mówią, że szpital ma napisać, czy to był wypadek czy nie. Dlaczego, skoro jest protokół powypadkowy, który wyraźnie stwierdza wypadek. Czy jezeli teraz mi nie uznają 100% chorobowego to czy uznają wypadek przy odszkodowaniu? Bardzo proszę o odpowiedź i radę. Pozdrawiam wszystkich.
Krzysiek
dagmara1971 napisał(a):
J/W oświadczając, że .... tu cyt... Świadczeni rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy a dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy. Z posiadanej dok. wynika, że złożył pan wniosek o świadczenie reh. w związkiem z wypadkiem przy pracy.
Decyzją dyrektora odmówiono uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (dop. protokół stanowi co innego i pracodawca uznaje wypadek przy pracy) , z uwagi na brak związku zdarzenia z praca (byłem oddelegowany na kilka dni do Szwajcarii jako kierowca tir i wybuchła mi butla turystyczna). W tej sytuacji ZUS nie znajduje przesłanek do wszczęcia postępowania orzeczniczego mającego na celu ustalenia uprawnień do świadczenia reh. w związku z wypadkiem przy pracy- koniec cyt.
Chciałbym nadmienić jednocześnie, że w związku z wypadkiem doznałem poparzenia twarzy , obu rąk oraz połamania obydwu pięt. Według lekarz prowadzącego moja reh. potrwa jeszcze kilka miesięcy. Zostaje na chwilę obecna bez jakiejkolwiek pomocy nie wiem czy zacząć pracować przy użyciu silnych środków przeciwbólowych czy zdechnąć z głodu dzięki Zusowi i ich niekompetencji. Proszę o odpowiedź.
marks napisał(a):
krzysiek38 napisał(a):
Bardzo proszę o pomoc. We wcześniejszych swoich postach opisałem mój wypadek przy pracy. Teraz jednak mam problem z ZUS-em. Zakład pracy przesłał tam moje L4 (po wypadku i wygaśnięciu umowy o pracę zakład nie przedłuzył mi umowy) i dokumentację powypadkową. Ale ZUS nie chce wypłacić 100% zasiłku tylko 80%, ponieważ twierdzą, że brak jest L4 za 2 dni po wypadku (sobota, niedziela). Wypadek miałem w piątek.Wtedy 22.10.10 r.trafiłem na Oddział Ratunkowy, z którego wypisano mnie do domu. W poniedziałek 25.10.10 r. byłem u mojej lekarki,która skierowała mnie do szpitala. Nie dała L4 za weekend , bo stwierdziła, że to są dni wolne od pracy i nie trzeba. Potem L4 dał mi już szpital. A ZUS się czepia o te dwa dni i mówią, że szpital ma napisać, czy to był wypadek czy nie. Dlaczego, skoro jest protokół powypadkowy, który wyraźnie stwierdza wypadek. Czy jezeli teraz mi nie uznają 100% chorobowego to czy uznają wypadek przy odszkodowaniu? Bardzo proszę o odpowiedź i radę. Pozdrawiam wszystkich.
Krzysiek
kasia71 napisał(a):
Dowiedziałam się od naszego BHpowca, - zakładowego że jest już za póżno i nic nie da się zrobić,że minęły już 2 tygodnie od wypadku...Moje pytanie do brzmi -czy ten pan ma rację? Czy napewno ,jeżeli nie byłam świadoma tego że to był wypadek prędzej ,teraz już nic nie da sie zrobić? Minęło już 1,5 roku od tego zdarzenia i nie wiem czy mam szansę starać się o zakwalifikowanie tego jako wypadku przy pracy?Z góry bardzo dziekuję za pomoc i odpowiedz:) Kasia
2) Pkt 1;
3) Pkt 1- podać świadków zdarzenia. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dn. 10 kuty 1977 r. III PR 194/76 OSNC 1977/10/196 "Wysiłek fizyczny powodujący w czasie pracy uszkodzenie organu wewnętrznego pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym może uzasadniać uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy, jeżeli wysiłek ten będący zdarzeniem zewnętrznym w sposób istotny przyspieszył bądź pogorszył istniejący już stan chorobowy".
keri napisał(a):
dagmara1971 napisał(a):
J/W oświadczając, że .... tu cyt... Świadczeni rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy a dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy. Z posiadanej dok. wynika, że złożył pan wniosek o świadczenie reh. w związkiem z wypadkiem przy pracy.
Decyzją dyrektora odmówiono uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (dop. protokół stanowi co innego i pracodawca uznaje wypadek przy pracy) , z uwagi na brak związku zdarzenia z praca (byłem oddelegowany na kilka dni do Szwajcarii jako kierowca tir i wybuchła mi butla turystyczna). W tej sytuacji ZUS nie znajduje przesłanek do wszczęcia postępowania orzeczniczego mającego na celu ustalenia uprawnień do świadczenia reh. w związku z wypadkiem przy pracy- koniec cyt.
Chciałbym nadmienić jednocześnie, że w związku z wypadkiem doznałem poparzenia twarzy , obu rąk oraz połamania obydwu pięt. Według lekarz prowadzącego moja reh. potrwa jeszcze kilka miesięcy. Zostaje na chwilę obecna bez jakiejkolwiek pomocy nie wiem czy zacząć pracować przy użyciu silnych środków przeciwbólowych czy zdechnąć z głodu dzięki Zusowi i ich niekompetencji. Proszę o odpowiedź.