Witam. Jechałem samochodem z pasażerem(ja w stanie nietrzeźwym), jechałem drogą główną i nagle wyjechał mi inny kierujący pojazdem i udeżył ze mnie. Z powodu, iż mój pasażer skarżył sie na ból zadzwoniłem pod 112. Przyjechało pogotowie, policja i straż pożarna. Wyszło że jestem pod wpływem alkoholu, ale wypadek nie był z mojej winy. Moje potanie to:
1.Czy jako w jakiś tam sposób "poszkodowany" mogę ubiegać się o odszkodowanie?
2. Czy mój pasażer jeśli wył przewieziony do szpitala może ubiegać się o odszkodowanie?
3. Co mi grozi za jazdę w stanie nietrzeźwości?