Dzień dobry.
W 2006 mieliśmy z żoną kolizję. Rozpędzony samochód wjechał w nasz bagażnik. Po wypadku żona czuła się źle i pojechaliśmy do szpitala na prześwietlenie kręgosłupa szyjnego. Nic nie wykazało. Teraz po latach żona ma problemy z kręgami C5 i C6 oraz z przepukliną. Lekarz twierdzi że może to być w skutek urazu z przed lat. Czeka ją operacja i długa rehabilitacja. Czy można się odwołać do tamtej kolizji do ubezpieczyciela sprawcy ? Czy można się ubiegać o odszkodowanie? Dziękuję i pozdrawiam. Rafał