oblodzona jezdnia odszodowanie od zarządcy dróg

Założył ewe87lina, 30 marca 2011 · 313 wyświetleń

ewe87lina
Witam od 2 miesięcy zmagam się z problemem. W lutym miałam wypadek samochodowy - bardziej kolizja drogowa, jechałam w trakcie pracy ze szkolenia jezdnia była strasznie oblodzona jechałam powoli ponieważ widziałam że był na trasie wypadek. Dojeżdźając do tego wypadku jeszcze zwolniłam więc jechałam góra 30 km/h. zaczynał sę łuk drogi w lewo i droga w tym miejscu jest lekko wyprofilowana w lewą stronę. Jechały 2 samochody ciężarowe zaczęło mnie pod wpływem bardzo śliskiej jezdni ściągać na lewy pas - mało co udało mię się nie uderzyć w ten samochód , jednak po wiechaniu na łuk drogi auto mimowolnie zsuneło się na pas przeciwny i uderzyło w samochód ciężarowy który zdążył się zatrzymać ponieważ kierowca mówił że już widział jak ściąga mnie na lewy pas. Winny zostałam ja i otrzymałam rzekomo pouczenie bez kary finansowej chociaż tego nie pamiętam. napisałam do firmy w której ubezpiecza się zarząd dróg bo chodzilo mi o to że jezdnia nie była odśnieżona i niczym posypana . Otrzymałam decyzje odmowna poniewaz nie diostosowałam prędności do warunków panujących na drodze. prosze o pomoc co mam teraz zrobic
Miszka
A jaki to problem ? Drugi uczestnik zgłasza szkodę z Twojego OC a Ty możesz ze swojego AC jeśli go posiadasz. Innych konsekwencji nie ma. Oczywiście na zrzucenie odpowiedzialności na zarządcę drogi nie ma co liczyć.
ewe87lina
no właśnie chodzi o wine zarządcu dróg. Ac nie mam a drugi uczestnik już skorzystał z mojego OC. Traz ja chciałabym dowieśc ze mój wypadek był spowodowany złym stanem drogi była 9 godzina a nic nie zrobili pomimo iż policja twierdziła ze zgłaszali to 4 razy bo kolizji było więcej
prawnik4

Dochodzenie odszkodowania od zarządcy drogi jest możliwe ale tylko na drodze sądowej i to bez gwarancji sukcesu.

Musiałaby Pani zgromadzić masę różnych dokumentów zaczynając od informacji o stanie pogodowym w dniu wypadku i poprzedzającym itp.

Poza tym w takim przypadku Zarządca drogi ma furtkę w postaci siły wyższej (opady śniegu, silny mróz).

Sprawa na kilka lat w sądzie.

ewe87lina

A myslałam że nie bedzie tak żle

jechałam bardzo powoli 20 -30km/h. kierowna samochodu cięzarowego sam mówił że widział że nic nie zdobie bo samochód zaczął się staczać , zsuwac na przeciwny pas ze względu ze jezdnia jest pod kontem i była oblodzona. piaskakra przyjechała dopiero po 2 godzinach mimo zgłoszeń