witam.
3 tygodnie temu skręciłem i naderwałem staw skokowy. od razu poszedłem do lekarza na izbę przyjęć, założył mi szyne gipsową.
tydzień później tak jak lekarz mówił zarejestrowałem się do ortopedy, rozciął szynę i kazał jeszcze na tydzień założyć i przyjść znowu. minął tydzień , lekarz ściągnął szynę i kazał przyjść za 2 tygodnie, a do tego czasu kazał mi nosić bandaż elastyczny.
do skręcenia doszło w szkole na hali, ale po lekcjach (zarezerwowaliśmy sobie hale).
i tu pytanie, czytałem coś o jakimś protokole, w którym się wpisuję świadków itd. po zakończeniu leczenia muszę po ten protokół iść do szkoły ? czy do ubezpieczyciela ?
z góry dzięki.