Witam.
Jakiś czas temu miałem delikatną stłuczkę.
Po której udałem się do chirurga. Uskarżałem się na delikatny ból i problemy z ruchomością szyi, naprawdę niewielkie.
Zrobiłem zdjęcie RTG , nic na nim nie wyszło, lekarz powiedział : nie widzę żadnego złamania.
Zalecił 7 dni kołnierz, po 7 dniach dalej uskarżałem się na ból ( uskarżałem się ! ), kołnierz na plus 3 dni, 5X masaże 5X krio.
Po zakończeniu leczenia wydana opinia brzmiała: Stan po skręceniu odcinka szyjnego, rehabilitacja.
Firma ubezpieczeniowa napisała że w formię ugody mogę zaakceptować sumę odszkodowania w wysokości 2 000 PLN
Po konsultacji z firmą pomagającą w uzyskaniu wyższego odszkodowania usłyszałem że stanowczo możemy starać się o wyższe odszkodowanie.
Czy jest sens ? biorąc pod uwagę 15% porwizje + Vat + 100 zł ??
wywalczą tysiąc złotych więcej = 3 000 PLN - 450 zł+153,5zł+100 zł = 2296,7 ??
Czy mogę liczyć na 4 5 tysięcy zł ?? czy raptem o kosmetyczne poprawki swojego odszkodowania ??
Czy gdy firma pomagająca , będzie wyolbrzymiała mój uraz może dość do komisji lekarskiej ??
W tabli firmy ubezpieczeniowej na literę A szkoda tego typu to:
1-5 ból odcinka szyjnego procent z niewielkim stopniem ograniczenia ruchomości
6-10 procent ze znacznym ograniczeniem ruchomości
Odszkodowanie jest z NNW OC sprawcy, w firmie której NNW jest na sumę 20 000 PLN. - czy procent mojej szkody jest liczony od tego ?? czy ze względu na to że to nie moje ubezpieczenie, nie mnie dotyczą warunki jego umowy, mój procent uszczerbku na zdrowiu nie jest liczony procentowo z tej sumy ??
Bo jeśli tak to 2000 to 10% czyli całkiem sporo.
Proszę o jakoś trafną odpowiedz bo muszę szybko działać.
Serdecznie dziękuje za pomoc i pozdrawiam wszystkich wypadkowiczów 🙂