odmowa odszkodowania OC od HDI

Założył gumis0403, 9 lutego 2012 · 294 wyświetlenia

gumis0403

Witam. Pół roku temu miałem kolizje drogową nie z mojej winy. Jechałem BMW E39. Wykonując manewr wyprzedzania, facet jadący ciągnikiem z beczkowozem do gnoju zajechał mi drogę skręcając w lewo, zajeżdzając mi drogę. Uderzyłem w oba koła beczkowozu gdzie były duże i mocno ogumione. samochod do kasacji, a w beczkowoźie żadnych uszkodzeń. Wezwałem Policje, facet się przyznał i dostał mandat. rzeczoznawca z jego firmy wycenił szkodę całkowitą na 12 600 zł. Ubezpieczenie odmuwiło wypłaty odszodowania piszą że " dana kolizja nie powstała w wyniku podanym we wniosku i kontaktem fizycznym z cysterną. Napisałem odwołanie że była Policja i znowu dostałem takie same odwołanie z dopiską jak chcem dostać odszkodowanie to proszę nas podać do sądu. Sprawa jest w sądzie, była pierwsza sprawa i sąd powiedział żebym powołał biegłego i udowodnił pisemnie z kąt w ziołem kwotę odszkodowania.

Teraz nie wiem co mam zrobić, czy powoływać biegłego i czy szukać rzeczoznawcy żeby mi wycenił na nowo szkodę. Mam dwa tygodnie na dostarczenie dowodów.

Proszę o poradę.

krecikbubu
a miał Pan jakiś uszczerbek na zdrowiu w trakcie tego wypadku czy nic się Panu nie stało? (typu noszenie kołnierza itp...)
szkoda

krecikbubu napisał(a):

a miał Pan jakiś uszczerbek na zdrowiu w trakcie tego wypadku czy nic się Panu nie stało? (typu noszenie kołnierza itp...)

Akurat autor pytania ma problemy z likwidacją szkody na rzeczy, a nie na osobie. Zresztą uszczerbek na zdrowiu nie musi być konieczny to likwidacji szkody z polisy OC sprawcy, gdzie należy się również co do zasady zadośćuczynienie za szkody niemajątkowe (krzywdę).

szkodnik

gumis0403 napisał(a):

Napisałem odwołanie że była Policja i znowu dostałem takie same odwołanie z dopiską jak chcem dostać odszkodowanie to proszę nas podać do sądu. Sprawa jest w sądzie, była pierwsza sprawa i sąd powiedział żebym powołał biegłego i udowodnił pisemnie z kąt w ziołem kwotę odszkodowania.
Teraz nie wiem co mam zrobić, czy powoływać biegłego i czy szukać rzeczoznawcy żeby mi wycenił na nowo szkodę. Mam dwa tygodnie na dostarczenie dowodów.
Proszę o poradę.

Czy aby na pewno chodzi o udokumentowanie, poprzez złożenie wyceny rzeczoznawcy, kosztów naprawy pojazdu? Przecież jest wycena szkody całkowitej z TU, co do której jak wynika z treści posta nie składano zastrzeżeń. Ponadto wg mnie to TU powinno przedstawić dowody np. w postaci opinii biegłego, że do zdarzenia nie doszło w okolicznościach podanych w zgłoszeniu szkody. Przecież poszkodowany złożył dowód potwierdzający jego wersję w postaci notatki policyjnej i moim zdaniem teraz to na TU leży obowiązek złożenia dowodu przeciwnego, jeżeli nie chcą przyjąć odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie.
gumis0403
uszczerbku na zdrowiu nie miałem i tego nie zgłaszałem. tu chodzi tulko o samochod.