Witam.
Pękła mi rura w łazience (pod kafelkami) nie bardzo wiem gdzie. W łazience na parterze ogromny zaciek na suficie.
Najprawdopodobniej potrzebne bedzie kucie ściany i stropu w celu zlokalizowania tego przecieku i oczywiście naprawa. Zgłosilam do ubezpieczyciela, ale zanim przybędzie likwidator to chyba mi sufit spadnie. Wobec tego zglosiłam też assistance - nie wiem czy dobrze. Jutro przyjdzie hydraulik, wykuje co trzeba i naprawi na szybko. Zdobiłam zdjęcia tych zacieków i łazienki u góry i na dole, żeby nie było... Coś jeszcze powinnam zrobić, żeby ubezpieczyciel nie miał pretensji lub nie mógł powiedzieć, że nie będzie odszkodowania?
Czy z assistance otrzymuje się kwotę za to co mi zrobi hydraulik, a z ubezpieczenia podstawowego za resztę (tzn. malowanie, nowe kafelki na przykład)? Jestem laikiem, a chcę być w miarę przygotowana do tematu. Proszę o podpowiedzi.
Dziękuję