Sręcenie stawu kolanowego
Założył wiktordwo, 2 marca 2012 · 256 wyświetleń
wiktordwo napisał(a):
wobec czego udałem się do warsztatu , niezwłocznie powiadamiając przełożonego o zaistniałym fakcie jednocześnie poprośiłem o dzień urlopu ,licząc że ból rozejdzie się "po kościach".
wiktordwo napisał(a):
W moim przypadku pan BHP-owiec kwestionuje fakt wypadku w pracy twierdząc ,że mogłem to sobie zrobić w domu
A co na to przełożony, któremu zgłosił pan zaistniałe zdarzenie? Czy behapowiec rozmawiał z przełożonnym ? Pan wypełnił swój obowiązek zgłaszając wypadek przełożonemu, a co w tej sytuacji zrobił przełożony - czy zawiadomił behapowca?
wiktordwo napisał(a):
W moim przypadku pan BHP-owiec kwestionuje fakt wypadku w pracy twierdząc ,że mogłem to sobie zrobić w domu.Mój świadek ,ta pani która składała ten karton nie jest znana mi z nazwiska , lecz pamiętam ją wzrokowo i po powrocie do pracy z łatwością ją odnajdę i będzie mogła złożyć stosowne potwierdzenie mojej wywrotki.Gdybym poszedł do lekarza tego samego dnia , nie byłoby sprawy, a tak poprzez moją dobrą wolę "rozejdzie się po kościach" - nie znajduje to uznania u BHP-owca , a jest wręcz przypisywane jako próba nieuczciwego działania .
1) Wobec tego proszę powołać owego świadka wypadku.