witam.
Miałam stłuczkę nie z mojej winy. Sprawca ubezpieczony w PTU. z Oc sprawcy uznali szkode calkowitą i przyznali mi kwotę 6400zł oraz podesłali ofertę za niby "wrak" mojego auta odkupi jakis handlarz za 10450zł, ponieważ zrobili wycene z ASO i wg PTU naprawa wychodzi wiecej niz wartosc rynkowa auta( zanizona przez ptu o 3tys zł) czyli wg nich auto przed szkoda warte 16900zł. Oczywiście nie zgadzam sie z tym i zrobiłam na własny koszt kosztorys naprawy i części w serwisie ASO który opiewa na kwotę 14 tys zł.
Moje pytanie:
- czy ja muszę zgodzic się na warunki ptu tj. sprzedac im auto za 10450 i zabrac te 6400zł?
- czy mogę zostawic sobie "wrak" auta i rządac od nich kwoty mnie zadowalającej?
- czy z prawnego punktu widzenia jestem od razu na przegranej pozycji?
- Co zrobic jesli ja nie chce sprzedac auta( na bieżąco naprawiane, wszystko na czas wymieniane, no po prostu włożyłam w nie masę pieniążków), a kwota 6400zł mnie nie zadowala?( nie zadowala ponieważ nawet jestli bym sprzedała auto i wzieła 6400zł to za 16900 nie dostanę kupic takiego samego modelu w tym samym roczniku, z tym samym wyposażeniem), PtU dało mi czas na podjęcie decyzji o mojej sprzedaży auta ( oferta oferenta z aukcji wystawionej przez PTU) do 15.03.2012..
- co oznacze Zdanie( z decyzji ptu), ze naprawa auta wg nich w serwisie jest nieoplacalna i ze ptu nie zwrocilo by kosztów naprawy?
- czy PTU prawnie odliczyło od wartości auta kwotę 500zł za to że auto było kiedys sprowadzone?
- Jaki los mnie czeka jesli nie sprzedam auta oferentowi PTU, czy dostane wtedy tyko sumę przyznaną w wysokości 6400zł i nic poza tym?
Prosze o pomoc w tej sprawie ponieważ dla mnie to duży problem ponieważ niechciałabym zoatac bez auta , albo z sumą za ktorą nie kupilabym identycznego?
Jeśli mogłabym prosic o wzor odwołania i jakie informację w nim zawżec.
p.s. moje auto jest sprawne jeżdżące ( uszkodzony prawy przód) i gdyby nie zbity klosz reflektora mogłabym nim dalej dojeżdżac do pracy.
pozdrawiam Alicja.