Witam mam problem , mialem wypadek nie z mojej winy 9 lutego policja byla sprawca dostal mandat itp ja dostalem numer poliscy sprawcy w tym samym dniu zglosilem szkode po tygodniu przyszedl rzeczoznawca, obejzal zpisal pogadal i poszedl po paru dniach dostame pismo ze bedzie szkoda calkowita uszkodzone 4 pary drzwi i lewy prog dostalem wycene wycenili mi samochod na 19.100 z tego nie wymienili calego wyposazenia takiego jak zawieszenie sportowe nawigacja fabryczna podlokietniki chowek na narty itp... oznajmili tez ze maja kupca na moj wrak za 15.400 wtedy oni doplacaja do wraku 1500zl i dostaje z 16.900 albo dostaje odszkodowanie w wysokosci 2100zl................ ja mowie nie interesuje mnie sprzedaz wraku bo chce naprawic samochod a nie sprzedac 3 dni przed wypadkeim kupilem go za 27tys...... teraz moje pytanie wiem ze moge naprawiac do 100% wartosci pojazdu nie zalzey mi na nowych czesciach czy moge naprawiac na czesciach uzywanych? czy poprostu tak naprawiac zeby sie zmiescic do 100% wartosci? napisalem odwolanie i wyslalem.
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany