Odszkodowania ZUS
Założył rejik, 13 stycznia 2008 · 1 791 wyświetleń · strona 1 z 2
Czy masz na mysli procedurę postępowania ustalającego okoliczności i przyczyny samego wypadku przy pracy, czy procedurę starania się o jednorazowe odszkodowanie z ZUS, juz PO uznaniu przez pracodawcę wypadku za wypadek przy pracy?
Sformułuj proszę swoje pytanie bardziej szczegółowo, dobrze?
dziękuje za odpowiedz tak chodziło mi o procedurę postępowania przy staraniu się o jednorazowe odszkodowanie z ZUS , chciałbym sprawdzić czy kierownictwo i BHP wszystkiego dopilnowało .
Pozdrawiam
Witaj, jesli Twoj wypadek zostal uznany za wypadek przy pracy i posiadasz egzemplarz protokolu, w ktorym jest zawarte to stwierdzenie powinienes zlozyc do pracodawcy (mozesz do sluzby bhp) wniosek o wyplate jednorazowego odszkodowania przez ZUS.
Do tego wniosku musisz dolaczyc wypelniony przez lekarza prowadzącego Twoje leczenie druk N9, ktory zawiera na koncu stwierdzenie lekarza, ze leczenie i rehabilitacja zostaly zakonczone.(To stwierdzenie jest bardzo wazne, gdyz o odszkodowanie mozna sie starac dopiero po calkowitym zakonczeniu leczenia).
Te dwa dokumenty skladasz w pracy a bhpowiec do tego dolacza pozostale wymagane przez ZUS dokumenty i wysyla calosc do ZUSu.
ZUS wzywa Cie nastepnie na komisje a tam lekarz orzecznik stwierdza (lub nie stwierdza) procentowy uszczerbek na zdrowiu jakiego doznales w wyniku wypadku i przyznaje Ci (lub nie) odszkodowanie.
PS.
Wazne jest to, ze odszkodowanie wyplaca sie NA WNIOSEK poszkodowanego, czyli, ze pracodawca wysyla dokumenty do ZUSu dopiero po otrzymaniu Twojego wniosku! Pamietaj o tym.
Agnieszko - po kolei.
1. Czy podpisalas zapoznanie sie z tym protokolem powypadkowym? Od tego musimy zaczac. Odpisz.
2. Czy - jesli dostalas do przeczytania protokol, czy pouczono Cie, ze mozesz wniesc do protokolu swoje uwagi ZANIM zatwierdzi go pracodawca? Czy wnioslas takie uwagi?
3. Czy dostalas egzemplarz ZATWIERDZONEGO przez pracodawce protokolu, ze stwierdzeniem, ze wypadek NIE JEST wypadkiem przy pracy? I jak uzasadniono fakt nie uznania?
4. Kiedy dokladnie mial miejsce wypadek i kiedy dowiedzial sie o nim pracodawca? KTO przeprowadzal postepowanie powypadkowe? Czy wysluchano Twoich wyjasnien? Czy robil to tylko bhpowiec, czy tez bylo ich dwoch (dwoje)?
Odpowiedz mi, prosze, po kolei w punktach, tak jak pytalam, na kazde pytanie. Potem zobaczymy co dalej.
Moje zdanie - na chwile obecna jest takie, ze JEST to wypadek przy pracy, nawet gdyby to dzwigniecie przyczynilo sie do znacznego, naglego, pogorszenia sie istniejącego juz ewentualnie stanu chorobowego. Lekarz zakladowy, nie znajac zadnej Twojej dokumentacji lekarskiej z leczenia wczesniejszego na przepukline, wyrazil stwierdzenie absolutnie bezpodstawne.
Jesli sprawa skonczy sie w sądzie - jest duza, bardzo duza szansa, ze sąd uzna zdarzenie za wypadek przy pracy.
Odnosnie punktu 2. - nie zauwazylas w protokole stwierdzenia, ze wypadek NIE JEST wypadkiem przy pracy? Nie powiedziano Ci w momencie zapoznawania sie z trescia, ze NIE UZNAJĄ wypadku? Z tym nie powinnas sie wtedy zgodzic i wniesc uwagi. Dlaczego piszesz, ze wszystko bylo zgodne z prawda? Tam, pod stwierdzeniem, ze wypadek NIE JEST wypadkiem przy pracy powinno byc uzasadnienie. Zgodzilas sie z tym uzasadnieniem?
Jak dostaniesz protokol to zachowaj tez koperte, tam bedzie stempel kiedy wyslano. Trzeba bedzie sie odwolac do Sadu z wnioskiem o zmiane ustalen protokolu. Koniecznie. Jesli zechcesz - pomogę Ci. Moim zdaniem - racja jest po naszej stronie. Bede wowczas potrzebowala scan tego protokolu. Napisz do mnie jak dostaniesz protokol. stary-glog38
Pozdrawiam i glowa do gory!🙂
goska28 napisał(a):
M Kierując samochodem wyjechał z drogi podporządkowanej i zderzył się z nadjeżdżając tirem.
Jesli tak - to wszystko wskazuje na to, że ZUS ma rację.
Mozna sprobowac znalezc jakies przyczyny wspolistniejące.... Np. przemęczenie spowodowane nagminną pracą w nadgodzinach, albo brak aktualnych profilkatycznych badan lekarskich, albo brak aktualnych szkolen bhp...
Sprawdżcie jak te sprawy wyglądały....
Gdyby okazalo sie, ze oprócz rażącego niedbalstwa po stronie kierującego samochodem, do wypadku przyczyniły sie jeszcze inne sprawy (j.w.) - wowczas poszkodowanego prawa do świadczeń się nie pozbawia i odwołanie się miałoby szansę powodzenia.
Witam
moj przypadek jest troche dziwny powniewaz w ubieglym roku przecialem w pracy palec (nozem) i przecialem sobie 2 sciegna i nerwy pojechalem na pogotowie i czekala mnie operacja po operacji bylo wszystko ok moglem ruszac palcem ale nie byl w 100% sprawny bo nie moglem nim dobrze zginac bo porobily mi sie zrosty w palcu i sciegno sie przykleilo do skory no wiec poszedlem kolejny raz do lekarza i powiedzial mi ze mam miec kolejna operacje (uwolnienie sciegna) no wiec sie zgodzilem i po tej operacji bylo wszystko ok ale po nie calym tyg sciegno peklo no i oczywiscie kolejana operacja ale tym razem mialem brane sciegno z przedramienia do palca mam na dzien dziesiejszy opatrunek na rece i tylko teraz mam nadzieje ze wsystko bedzie ok
teraz moje pytanie jaki procent uszczerbku powinienem mniej wiecej dostac z ZUSU
dziekuje i pozdrawiam:)
goska - nie odpowiedzialas mi na pytania....
A to jest naprawde wazne!!
Czy mąż pracował na podstawie umowy o pracę?
Czy - skoro byl przyjety w poniedzialek - mial w poniedzialek zrobione badania lekarskie wstępne i otrzymal zdolnosc do rpacy bez przeciwwskazan? Ma na to dokument? Czyli zaswiadczenie?
Czy mial zrobione w poniedzialek szkolenie bhp wstępne? A pozniej instruktaż stanowiskowy bhp?
Czy zostal zapoznany z ryzykiem zawodowym na swoim stanowisku pracy?? To jest taka "ocena ryzyka zawodowego" - podpisał fakt zapoznania się z tym ryzykiem?
Jesli czegokolwiek z tych rzeczy nie mial - mozna wnioskowac o uznanie tego braku jako współprzyczynę wypadku i żądać zmiany w zapisach Protokółu w punkcie 5.
Bo - jesli w punkcie 5 Protokolu zapisano, ze wylaczna przyczyna wypadku lezala po stronie męża i nie ma tam ani slowa o tych przyczynach, czyli zaniedbaniach pracodawcy, o ktorych piszę powyzej, to ZUS ma rację.
Myslę, ze sprawa z ZUSem moze byc przegrana w chwili obecnej.
Trzeba bedzie sprobowac zrobic tak jak pisalam - najpierw sprawdzic jakie są odpowiedzi na moje pytania a pozniej wniesc do Sadu sprawe o sprostowanie Protokolu. Jesli Sad nakaze zmianę zapisu - wtedy trzeba będzie znow zlozyc wniosek o odszkodowanie do ZUS. (Ale - nie znam sie na tym i nie wiem czy tak mozna...... Mam nadzieje, ze tak.)
ciuciek napisał(a):
Wita. Mam takie pytanie. Mój narzeczony musi przejść zabieg dokładnie chodzi o ucho. Pracuje w firmie kopalnianej czy należy mu się jakiekolwiek odszkodowanie z Zus-u. Czy ma płacone jakiekolwiek ubezpieczenie? Niestety z paska, które otrzymuje po wynagrodzeniu nic nie mogę się dowiedzieć, czy należy mu się zwrot za szpital.
2) Jeśli pracuje na umowie o pracę to pracodawca powinien odprowadzać do takiej umowy wszelkie składki- również wchodzi w nie składka wypadkowa;
3) Pkt. 1. Jeśli jest to uraz powstały wskutek nieszczęśliwego wypadku to można likwidować szkodę również z wszelkich ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych. Nie może ujść uwagi, że konieczne jest zawsze aby zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia tzw. OWU, które kreują zasady odpowiedzialności ubezpieczyciela w ramach zawartej umowy ubezpieczenia. Jeśli chodzi o ubezpieczenia grupowe NNW to często w pakcie znajduje się odszkodowania za każdy dzień pobytu w szpitalu.
ciuciek napisał(a):
Wita. Mam takie pytanie. Mój narzeczony musi przejść zabieg dokładnie chodzi o ucho. Pracuje w firmie kopalnianej czy należy mu się jakiekolwiek odszkodowanie z Zus-u. Czy ma płacone jakiekolwiek ubezpieczenie? Niestety z paska, które otrzymuje po wynagrodzeniu nic nie mogę się dowiedzieć, czy należy mu się zwrot za szpital.
Inną natomiast kwestią jest okoliczność, która zmusiła Pani narzeczonego do poddania się zabiegowi operacji ucha. Pisze Pani, że narzeczony pracuje w firmie "kopalnianej" (cokolwiek to znaczy) proszę dokładniej napisać czy narzeczony pracuje w warunkach szkodliwych (informację proszę uzyskać od pracodawcy lub z karty okresowych badań lekarskich).