Dzień dobry. Dom, w którym bywam co 1-2 tygodnie ogrzewany piecem dwufunkcyjnym ACV Delta, termostat ustawiony na 14 stopni. Pewnego piątku przyjeżdżam (po tygodniu silnych mrozów) - wszystko zamarznięte wysadzony kaloryfer rurkowy w ładzience, pęknięta spłuczka, w domu temperatura ujemna. Mam polisę PZU Dom Plus (bez zalania, lecz tego nie było ponieważ zamarzło) - zdarzenia losowe, przepięcia. Woda została spuszczona z instalacji później, podczas ogrzewania pomieszczeń piecykami olejowami. PZU twerdzi, że dom był niedogrzany, że piec się zepsuł, że nie mróz jest przyczyną. Od czego zatem ubezpieczamy domy? komuś huragan zerwał dach, powiedzieli że był źle przytwierdzony... Chyba ubezpieczają tylko od uderzenia statku powietrznego.
Dom ubezpieczany w PZU od niemal 20 lat, bez wcześniejszych szkód - czy teraz mogą odmówić wypłaty z naszej polisy?