Witam wszystkich!
Jakiś czas temu jadąc motocyklem uderzyłem w psa który wybiegł na drogę - przy czym wypadek był na tyle poważny, że pasażerka spędziła 8 dni w szpitalu,połamała kilka kości, przeszła 2 operacje żeby złożyc złamaną rękę oraz miała pare miesięcy rehabilitacji.
Ja(kierowca) także byłem ciężko potłuczony, motocykl rozstał rozbity oraz przeszedłem kilku miesięczną rehabilitację.
Właściciel psa jest ustalony - oskarżony i przyznaje się do winy.
w sprawie pasażerki była karna sprawa sądowa - sąd zarządził 1000zł nawiązki dla tej dziewczyny lecz te 1000 zł nie wystarczyło by nawet na leki, ktore musiała przyjmować tak więc się nie zgodziła a sąd zarządził przesuniecie rozprawy na później.
W mojej sprawie chciałbym przede wszystkim odzyskać pieniądze za roztłuczony motor i kask
Pytanie: co my możemy teraz zrobić? z jakiego tytułu możemy ewentualnie domagać się odszkodowania? w jaki sposoób mogę to zrobić? o jakie kwoty możemy walczyc?
pozdrawiam