Witam
Jestem osobą poszkodowaną , zostałem potrącony na pasach , przy czerwonym świetle kierowcy . Kierowca został uznany winnym zdarzenia kara 3m-ce w zawieszeniu na 3lata oraz nawiązka 700 dla mnie... W wyniku tego wypadku został złamany kłykieć piszczeli , który zespolono operacyjnie blachą i śrubami .Zdarzenie miało miejscu dnia , którego przyjechałem na święta do domu tj. 22 grudnia(pracuje sezonowo we Francji ) lecz operację przeprowadzono dopiero 27. Szpital opuściłem 30 grudnia.Siedem tygodni w stabilizatorze bez żadnego obciążenia następnie rozpocząłem rehabilitację , którą mam codziennie .
Po tym okresie prawie miesięcznej rehabilitacji lekarze oceniają na okres jeszcze trzech miesięcy.
Za dwa lata czeka mnie jeszcze jedna operacja usunięcia blachy i śrub .
Moje pytania brzmią w jaki sposób zacząć proces odszkodowania z OC sprawcy oraz zadośćuczynienia .
Jak mam to sobie poukładać , gdzie i tak nie znam całkowitego przebiegu tej choroby
w jaki stopniu odzyskam sprawność nogi
pobyt w szpitalu pokrywałem na moje ubezpieczenie z Francji ,za okazaniem karty EKUZ
może dojść do sytuacji , że Francja nie pokryje wszystkich kosztów operacji i teraz leczenia
co względem tego muszę zrobić jak mam się ochronić
utracenie dobrych zarobków
brak dochodów a mieszkanie i syn na utrzymaniu ...
w żaden sposób nie rozpocząłem jeszcze procedury z jego OC
za wszelkie wskazówki i rady będę bardzo wdzięczny.
pozdrawiam