Witam,
zwracam się z pytaniem o możliwość roszczenia rowerzysty, który został potrącony w wyniku czego ma złamany obojczyk.
Sprawa wygląda następująco
Kierowca jadąc samochodem potrącił rowerzystę a dodatkowo uciękając aby go ominąć wjechał w płot.
Następnie razem ustalili że nie wzywają policji. Kierowca udzielił poszkodowanemu pomocy, zawiózł go do szpitala a sam poddał się z własnej woli badaniu trzeźwości. Okazało się że poszkodowany czyli rowerzysta wymaga operacji obojczyka, ale z tylko dla niego wiadomych powodów odmawia jej. Dodatkowo kierowca pokrywa koszty w związku z wizytą u lekarza specjalisty. Ze zdarzenia kierowca i poszkodowany napisali sami dla siebie notatkę.
Po 2 tygodniach okazuje sie że poszkodowany podejmie leczenie i dodatkowo zastanawia się nad tym aby żadać jakiś roszczeń od kierowcy.
Moje pytania wyglądają następująco:
Czy poszkodowany ma duże szanse na jakies odszkodowanie?
Jakie kierowca może mieć problemy?
Czy jest obowiązek zawiadomienia policy przy takim zdarzeniu, jeśli tak to na kim sopoczywa ten obowiązek (kierowca czy rowerzysta?)
Jesli to możliwe proszę o odpowiedź