Witam.
proszę o pomoc !!!!
11.02.2012 r moje mieszkanie na parterze zostało zalane fekaliami. Przyczyną zalania była niedrożność i zamrożenie rur kanalizacyjnych w Spółdzielni Mieszkaniowej. Przy usuwaniu tej szkody była wezwana Straż Pożarna i wodociągi. Cały dzień poświęcony żeby tą szkodę usunąć. W moim mieszkaniu pracowały trzy osoby w celu usunięcia tech fekaliów.
W łazience po brzegi w wannie pływały ścieki a sedes wyglądał jak tort z dochodów.
W przedpokoju były panele które należało od razu zdjąć i wyrzucić. W dużym pokoju była mozaika która też została zalana i podniosło ją do góry. Dywany zalane te z przedpokoju i łazienki od razu też wyrzucone. Fetor nie do zniesienia.
Dzisiaj dostałam decyzję wypłaty odszkodowania 1340,83 !
szkoda szacowana była na ok 7 tys. Zleciałam nawet specyfikację zrobioną przez eksperta od tych spraw za którą zapłaciłam 150 zł i nawet nie wzięte to zostało pod uwagę.
Pomóżcie proszę.