Witam pewnego dnia wysiadając z autobusu na dworcu PKS w Katowicach miałem wypadek, pierwszy krok który zrobiłem z busa postawiłem w dziurę co spowodowało mój upadek.
Skręcenie stawu skokowego, zerwanie torebki , naciągnięte ścięgna.
Od razu udałem się do szpitala gdzie otrzymałem gips na nogę i skierowanie na kontrolę, Lekarz wypisał zwolnienie z pracy na 30 dni , przy czym ostatniego dnia mam pojawić się na kontroli .
Posiadam kontakt do jednej pani która była świadkiem zdarzenia oraz kierowcy busa który także wszystko widział, czy na dworcu PKS w Katowicach są kamery tego jeszcze nie wiem.
Posiadam zdjęcia tych dziur oraz bilet z datą za przejazd autobusem, oraz przebieg leczenia + L-4.
Ze względu na to że posiadam 2 prace w tym jedną na umowę zlecenie drugą na umowę o pracę, chciałbym ubiegać się o odszkodowanie od właściciela dworca PKS , po za uszczerbkiem na zdrowiu zniszczyłem również swoje ubrania oraz mój czas i koszty leczenia i taksówki które mnie woziły do szpitala i pieniądze których nie zarabiam w drugiej pracy.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz