Witam ,
Prawie trzy lata temu miałam wypadek samochodowy w wyniku którego doznałam obrażeń kręgosłupa kręgów szyjnych, barku i urazów wewnętrznych głowy.
Policja skierowała wniosek do Prokuratury a ta do sądu karnego. Sprawa sądowa została już zakończona i mam od 2 tygodni wyrok przesądzający o całkowitej winie sprawcy (po wielu ekspertyzach itd.. gdyż Pana było na to wszystko stać i tak starał się wybronić).
W wyniku wypadku mimo pojawienia się na miejscu karetki nie byłam hospitalizowana ani nawet przewieziona do szpitala jednakże następnego dnia po wypadku musiała podjąć leczenie. Czyli poradnia chirurgiczna /neurologiczna oraz psychiatryczna (nie byłam w stanie z bóli przewrócić oczami a co dopiero ratować własną firmę jak się wszystko waliło dookoła) następnie po 5 miesiącach i zdjęciu kołnierza poradnia ortopedyczna i rehabilitacyjna. Rehabilitacje odbyłam nie do końca gdyż zaszłam w ciążę i musiałam przerwać (ze względu na urządzenia i ich emisje fal).
Po ciąży, porodzie, okresie karmienia dziecka zmuszona zostałam przez stan zdrowia zdecydowanie pogorszony do kontynuacji leczenia tym bardziej że ortopeda stwierdził że doszło do zwyrodnień i mam "rwę barkową / z drętwieniami kończyny górnej", leczę się ponadto neurologicznie na inne pozostałe przypadłości powypadkowe.
Bardzo proszę o pomoc i dosłownie listę, wyliczenie jak winnam etap po etapie działać w kwestii odszkodowawczej.
Nadmienię że w momencie zdarzenia byłam ubezpieczona z tytułu umowy o pracę i z tytułu prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Mój samochód posiadał ubezpieczenia OC, AC, NW. Napiszcie proszę co robić i co winnam już zrobić a czego jeszcze nie zrobiłam. Mój adwokat twierdzi że o roszczenia odszkodowawcze od sprawcy możemy wystąpić dopiero w momencie zakończenia mojego leczenia. A co jeśli takie nie nastąpi jeszcze długo?