Witam!
W tamtym roku a dokładnie 17.07.2012r. byłem sprawcą drobnej kolizji.Strat u poszkodowanego nie było widać, ale nalegał aby napisać oświadczenie, więc się zgodziłem.Przez kilka dni czekałem na papiery z ubezpieczalni, ale się nie doczekałem.Dopiero teraz po 9 miesiącach od zajścia dostałem pismo z ubezpieczalni, że została zgłoszona szkoda z tamtego właśnie dnia.Co dziwnego, że została zgłoszona 12.04.2012. czyli 6 dni temu (dopiero!!).Czego się mam spodziewać i co mam robić? Bo równie dobrze mógł ktoś w niego wjechać, a teraz chce wydębić odszkodowanie ode mnie.