Witam, piszę z pytaniem czy można, a jeżeli to jak ubiegać się o odszkodowanie ze strony miasta stołecznego Warszawy, poniżej opisuje sytuację.
Moja babcia (71 lat) potknęła się o wystającą studzienkę kanalizacyjną na chodniku, przyjechała karetka(o zgrozo po pól godziny i to też nie ta która wzywaliśmy, tylko przypadkowa wracała ze stacji benzynowej), zabrała ją do szpitala gdzie okazało się, że babcia ma złamany nos, były zakładane szwy i ogólnie jest dość mocno potłuczona.
Teraz moje pytanie, czy możemy wnosić o odszkodowanie od miasta (studzienka poważnie wystaje ponad ziemie i wcale nie trzeba się starać aby się o nią przewrócić), jeżeli tak to co powinniśmy zrobić, mamy opis od lekarza który się babcią zajął, na miejscu była straż miejska, podałem im dane mojej babci, więc od biedy nawet oni mogliby być świadkami zdarzenia, plus na miejscu było dużo ludzi którzy zajmowali się nią jak przyjechałęm na miejsce. Czy w grę wchodzi tylko odszkodowanie od zus? W razie czego proszę mnie poprawiać, gdyż tylko raz miałem sytuacje związaną z odszkodowaniem i było to za czasów podstawówki.
Pozdrawiam, Michał Saganek