Witam ,zarejestrowałem się na forum w celu uzyskania wskazówek jak rozegrać sprawę dotyczącą odszkodowania z wypadku z udziałem zwierzyny łownej.
Historia wypadku :
2maj godzina 22:30
Jadąc z narzeczoną i dwójką przyjaciół , nie przekraczając prędkości , zderzyliśmy się z Łanią samicą Jelenia która na dodatek była w ciąży.
Zwierze wbiegło mi na ulice zza pojedyńczych drzew (nie było tam lasu(tylko pola) oraz nie było stosownego oznakowania drogi)
Zniszczenia powstałe na skutek wypadku są ogromne auto jest praktycznie do kasacji gdyz pękła rama na podszybiu, cała komora silnika jest zmasakrowana.
Dziewczyna wylądowała w szpitalu ponieważ była poobijana , miała naderwane więzadła w szyi.
Ja też fatalnie czułem się po wypadku ( mimo że wszsyscy mielismy pasy) to i tak każdy z nas posiadał jakieś stłuczenia .
Dodam też że droga była gminna nieoznakowana , teren podlega pod nadleśnictwo Oborniki .
I teraz pytanie ?! Co po kolei zrobić ?
Dodam, że czekam za listem z notatką policyjną.
Czy z tą notatką udać się do Nadleśnictwa w celu otrzymania nr polisy ? czy zgłosić wypadek do swojego ubezpieczyciela?
Proszę o poinformowanie mnie co krok po kroku zrobić . Od razu mówię że nie interesuje mnie oferta żadnych firm zajmujących się odszkodowaniami ! Pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedź