Witam,
Samochód osobowy wypadł z drogi i wjechał na moją posesję, po zdarzeniu kierowca zbiegł zostawiając auto.
Auto uszkodziło ogrodzenie, trawnik i drzewka. Po wypadku została wezwana Policja która sporządziła notatkę i ustaliła numer polisy OC auta.
Zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela OC tego auta. Mija miesiąc i ubezpieczyciel nie chce w ustawowym terminie 30 dni wypłacić mi odszkodowanie argumentując to tym iż nie ustalił jeszcze kto był kierowcą i czy przypadkiem nie zaistniały okoliczności (alkohol, brak uprawnień do prowadzenia auta, itp.) które powodują że to kierowca musiał by im zwrócić koszty odszkodowania.
Czy ubezpieczyciel ma rację ? Przecież ubezpieczenie OC jest na samochód a nie na kierowcę. Mnie jako poszkodowanego nie powinno interesować kto kierował, to problem ubezpieczyciela który potem chce dochodzić swoich praw od kierowcy, ale ja powinienem dostać odszkodowanie niezależnie i w terminie 30 dni.
Czy jest jakiś paragraf który o tym mówi i na który mógłbym się powołać ?