Witam!
W miniony piątek doznałem w/w rozcięcia w efekcie czego noszę 5 szwów. Wypadek nie z mojej winy:( przy składowaniu i transporcie blach jedna się osunęła w skutek czego nastąpiło rozcięcie). Zgłosiłem wypadek dopiero w poniedziałek, po wizycie w poradni chirurgicznej, do której miałem skierowanie. Z tego co wstępnie dowiedziałem się od lekarza, jest to głęboka rana, nie został uszkodzony żaden element wewnętrzny. Obecnie czekam na komisję BHP. Moje pytanie - czy to w ogóle kwalifikuje się do odszkodowania? ZUS raczej mi to cofnie, bo wyda się to dla nich zbyt błache. Ponadto jestem ubezpieczony grupowo w PZU(tyle, że nie zabrałem i nie spojrzałem do swojej polisy w biurze) i prywatnie w Nordei, gdzie uszczerbek na zdrowiu jest wypłacany dopiero od 4%. Czy ktoś może podrzucić te słynne surowe tabele wg. których kategoryzuje się dany uszczerbek? Czy mogę liczyć na cokolwiek?
Pozdrawiam