witam. Dn.28.05.2012 idąc w pracy na przerwe, pośliznęłam sie na schodach i upadłam zjeżdżając na dół. (koleżanka była swiadkiem zdarzenia). wracajac z przerwy slowem nie wspomnialam szefostwu o niczym,poniewaz myslalam ze ból przejdzie.Po pracy przy wsiadaniu do samochodu mialam trudnosci,poniewaz bardzo bolało stłuczenie.(ból sie nasilał)
Postanowiłam wiec pojechac odrazu do lekarza celem zbadania mnie,lekarz wystawił L4 na 2 tyg. jeszcze tego samego dnia zadzwonilam do szefowej i zgłosiłam iż miała taka sytuacja miejsce i bedac u lekarza dostałam zwolnienie.Proszę doradzic mi co mam dalej w takiej sytuacji robić?czy zgłosic wypadek w pracy,mimo iz nie jestem ubezpeczona prywatnie,tylko zus opłaca szefowa za mnie.czy musze zrobic przeswietlenie miejsca bolącego w razie czego do protokołu?proszę o fachową poradę.