Witam!
mam na imię Monika lat 23
W sierpniu tamtego roku zostałam potrącona na pasach dla pieszych przez samochód dostawczy, wyglądało to tak,wracają z pracy do domu autobusem ,wysiadłam na przystanku i w trakcie przekraczania jezdni zostałam potrącona przez busa jadącego z prawej strony, przejście dla pieszych jest oznakowane znakami pionowymi jak i poziomymi. W wyniku doznanych obrażeń przebywałam na OIOM-ie 10 dni (7dni w śpiączce) podłączona byłam do respiratora miałam drenowane płuca pękniętą czaszkę obrzęk mózgu pękniętą miednice oraz kość łonową, złamane 2 żebra i nogę (operowana kość podudzia na drut chirurgiczny) oraz bardzo dużo blizn na dłoniach kolanach łokciu i stopach, na miejscu była policja bezspornie stwierdzili winę kierowcy busa,wypadek został zakwalifikowany jako wypadek w trakcie powrotu z pracy więc będąc na zwolnieniu dostawałam 100%pensji
Moje pytania brzmią :
1, co mogę oczekiwać od ubezpieczalni z tytułu OC sprawcy
2, co mogę oczekiwać od ZUS-u (mija 182 dni zwolnienia lekarskiego a noga nadal nie jest
zrośnięta)
3, co mogę oczekiwać od sprawcy,
4, po co w ogóle rozprawa ,kiedy sprawca się przyznał