Witam pod koniec lutego, jadąc droga wojewódzką nie dałem rady wyhamować i uderzyłem w tarasującą mój pas ruchu śmieciarkę.
Na miejsce została wezwana policja, i przyjąłem mandat, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że przyznałem się tym samym do winy, ponieważ wiedziałem , że kierowca śmieciarki też dostał mandat.
Mam oświadczenie 3 świadków, w tym kierowcy śmieciarki, że droga była oblodzona i nie odśnieżona, a jest to droga wojewódzka która wg Informatora Zimowego Utrzymania Dróg ma I klasę utrzymania zimowego, więc złożyłem sprawę do Zarządu Dróg.
Zarząd skierował sprawę do ubezpieczalni Ergo Hestia. Zostało wszczęte postępowanie likwidacyjne, przychodził rzeczoznawca porobił zdjęcia i powiedział , ze jest to raczej szkoda całkowita, wartość pojazdu to jest około 12 tys. PLN. Za kilka tygodni przyszła odmowa wypłaty odszkodowania ponieważ, z notatki Policji wynika, iż nie zachowałem szczególnej ostrożności, i ew. mogę dochodzić swoich racji na drodze sądowej.Co zamierzam uczynić, ponieważ uważam, że przynajmniej cząstkowa wina leży po stronie Zarządcy
Moje pytanie brzmi: Czy mogę w tym czasie wyrejestrować i sprzedać wrak, czy lepiej najpierw wezwać rzeczoznawcę by spisał szkody? Od rzeczoznawcy Ergo Hestia dostałem protokół szkody gdzie jest wszystko wypisane co jest do wymiany.
Dziękuję, Pozdrawiam
Bogdan