witam
pracuje na farmie legalnie i tam zlamalem noge przed samym koncem pracy doslownie 15 minut przed koncem na placu (parking) przed officem teren byl betonowy z lekkim spadkiem, bylo ciemno i potknalem sie, upadlem na oba kolana i jedno zostalo "zlamane" nie bylo swiadkow, zadzwonilem po dziewczynye z ktora mieszkam doslownie 200m od miejsca pracy. ona mi pomogla dojsc do domu i z domu udalismy sie do szpitala tam stwierdzili pekniecie rzepki i unieruchomili noge na 4 tyg w gips a pozniej kolejne 4 tyg w usztuynieniu. moje pytanie brzmi nastepujaco co dalej powinieniem robic z tym przypadkiem czy istnieje szansa na odszkodowanie?
z gory dziekuje za pomoc
Pawel