Witam serdecznie
dnia 07.06.2012 zostalem potracony jadac na motocyklu przez sprawce w samochodzie osobowym ( na miejsce zostala wezwana policja ktora oznajmila ze winne calkowita ponosci kierowca samochodu) podczas wypadku odwieziono mnie karetka do sziptala gdzie stwierdzono zlamanie kosci srodstopia potluczony nadgarstek i mocne obdarcia skory na dloni.
Jest to moj pierwszy wypadek ogolnie jaki mialem w zyciu i porsze o pomoc gdyz nie wiem jak sie za to zabrac. Wczoraj mialem ogledziny motocykla z firmy pzu i z kosztorysu ktory otrzymalem wynika ze oferuja mi kwote 5 tys gdzie serwisan oznajmil mi ze koszty naprawy beda siegac kwoty 7-8 tys w kosztorysie jest pare nieprawidlowosci pominiecie paru czesci ktore wymagaja naprawy jak i kwoty sa mocno zanizone gdys na samym baku obcieto mi kwote 1.4 tys mam pytanie czy w zwiazku z tym ze nie zgadzam sie na to wycene mam prawo odwolac sie od tej decyzji ?? jeslli tak jak tego dokonac, czy musi byc to na pismie i czy sa moze do tego jakies wzory
i teraz kwestia odszkodowan jakie mam mozliwosci czy polisa nw pokrywa tagie rzeczy czy to jest tylko dla pasazerow wypadku itp mam tez wykupiona osobna polise w zakladzie pracy czy jakies w nioski o odszkodowanie sklada sie tam jut teraz czy dopiero po zakonczeniu leczenia i powrocie do pracy?? . I teraz osobna sprawa wczoraj dowiedzialem sie tez ze mam prawo zaskarzyc sprawce wypadku z jego wlasnej polisy OC jak tego dokonac czy to sa wlasnie te sprawy do ktorych wynajmuje sie wieksze firmy trudniace sie wyciaganiem odszkodowan?
dziekuje z gory za udzielona pomoc