ile mam domagac sie odszkodowania od ubezpieczalni? z tyltułu sprawcy

Założył DelasLDW, 10 lipca 2012 · 241 wyświetleń

DelasLDW

Witam dnia 29.11.2011roku miałem kolizje drogową. Wjechałem w bok pojazdu który wymusił na mnie pierszenstwo. Wskutek tego zostałem przewieziony karetka pogotowia do spzitala. Spędziłem tam kilka dni. W wypisie z szpitala mam wpisane: Skrecenie kręgosłupa w mechanizmie biczowym, stłuczenia głowy, stłuczenie mostka, otarcia naskórka prawej reki.

Przez 2 miesiące chodziłem w kołniezu ortopedycznym zmagałem sie z duzym bólem w odcinku szyjnym, miałem problemy z wstawaniem z łozka podnoszeniem sie. Często miałem zawroty głowy. Nadal teraz mam czeste bóle głowy co przed wypadkiem nie miało u mnie miejsca. Na prawej dłoni mam dwie blizny. przez okres leczenia uczestniczyłem w rehabilitacji i zabiegach fizjoterapeutycznych. Przez wypadek byłem zmuszony przerwać pisanie pracy licencjackiej przez co zawaliłem cały rok studiów, kóre finansowałem z własnych srodków (3600zł rocznie)

Mam do was pytanie ile mogę żądać pieniązków od ubezpieczalni z sprawcy OC. Prosze o szybka odpowiedź bo mam juz wszytskie dokumenty do wysłania tylko niewiem jakiej kwoty mogę żądać. Jeżeli mógłby mi ktoś trochę pomóc z gory dziekuje.

kancelariaa

można zażądać ok. 35-40 tys. Realnie bez sprawy sądowej towarzystwo polubownie prawdopodobnie wypłaci 2-10tys. zł. Plus żądanie zwrotu na za studia.

Pozdrawiam

kancelariabugaj.pl

Mariusz

kancelariabugaj napisał(a):

można zażądać ok. 35-40 tys. Realnie bez sprawy sądowej towarzystwo polubownie prawdopodobnie wypłaci 2-10tys. zł. Plus żądanie zwrotu na za studia.

Pozdrawiam
kancelariabugaj.pl

Spokojnie, bez dogłębnej analizy za tego typu uszkodznia ,,realne kwoty'' w przedsądówce to max 10 000zł. W sądzie w granicach 15 000zł. I to zależy jakie TU odpowiedzialne jest do naprawienia szkody.