Witam.
Wczoraj moja żona dostała korespondencję - "fotkę" z fotoradru, mimo że w dowodzie figuruje jako nie jako właściciel tylko współwłaściciel. Właścicielem jestem ja i wydaje mi się że to na mnie powinna być korespondencja.
Na załączonym zdjęciu nie widać dokładnie twarzy kierowcy ale na pewno nie jest to moja żona. Chcieliśmy skorzystać z oświadczenia nr 3 - "niewskazanie kierowcy" ale są tam sformułowania wg mnie nie do zaakceptowania, a mianowicie:
- stwierdzenie: "oświadczam że pojazd nie został użyty wbrew mojej woli i wiedzy" - a co jeżeli nie wiedziałem o tym?
- stwierdzenie: "mimo posiadanej wiedzy (o osobie która prowadziła pojazd) nie wskażę osoby" - zdjęcie jest niewyraźne więc dlaczego założenie że wiem kto to był, przecież użytkowników samochodu może być wielu?
- stwierdzenie: "zgadzam się na przyjęcie mandatu karnego kredytowanego w wysokości 500 zł" - wykroczenie zostało "wycenione" na 300 + 6 pkt, więc dlaczego za niewskazanie 500?
Moje pytania są następujące:
- czy prawidłowe było przesłanie korespondencji mojej żonie (współwłaścicielowi) a nie mnie?
- czy mogę przesłać (właściwie moja żona) zmodyfikowane "oświadczenie nr 3" w którym nie będzie stwierdzeń które same w sobie są obciążające i wskazać w oświadczeniu że zgadzam się na mandat 300 zł?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam