Mąż uległ wypadkowi w pracy podnosząc konstrukcję około 10 kg. Od tego momentu jego życie stało się pasmem bólu. W ten sam dzień udał się do najbliższego lekarza. Myślał, że ból minie, dlatego nie został sporządzony protokół z wypadku. Ale okazało się, że mąż dostał przepuklinę kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, nie może pracować, jest na zasiłku z ZUSU,
PZU odmówiło nam wypłaty świadczenia - tłumacząc się, że mąż tak czy inaczej by zachorował. Wydaliśmy pieniądze na leczenia, mąż jest po operacji. Jesteśmy bezradni. A pracodawca umywa ręce nie sporządzi protokołu wiec z ZUZu też nic nam się nie należy. Jak napisać skuteczne odwołanie do PZU...oraz co dalej z tą sytuacją. Uważam ,że zaszała tu duża niesprawiedliwość. Bardzo proszę o poradę...