wypadek w pracy uraz wielonarządowy problemy z zusem
Założył cygan, 10 sierpnia 2012 · 411 wyświetleń
witam
Nasza firma zajmuje sie odszkodowaniami.
link zewnętrzny zablokowany
Bezpłatne konsultacje: nocny-kopiec46
tel 609-690-202 lub 601-86-59-73
Pozdrawiam
robert
Panie Robercie, może stać Pana na jakąś sensowną i merytoryczną odpowiedź?
cygan napisał(a):
Witam 25 lutego bieżącego roku miałem nieprzyjemny wypadek. Zostałem rozjechany przez ogromną ładowarkę warzącą 7,5 tony. Ledwie uszedłem z życiem. Cztery dni śpiączki szew na brzuchu ponad 30 cm złamane wszystkie żebra po prawej stronie z czego 2 w dwóch miejscach, zmiażdżona wątroba, płuco połamane śródstopie, nos, oczodół, rany szarpane czoła twarzy powieki i stopy. Na dzień dzisiejszy praktycznie nie widzę na oko mam rozdwojenie obrazu i nie czuję czoła. Leczenie oka może potrwać nawet dwa lata o ile w ogóle się uda. Mam niedomykalność szpary powiekowej co skutkuje zmętnieniem rogówki i wrostami w nią naczyń krwionośnych. Leczenie bedzie wyglądać następująco: 1 plastyka powieki dolnej( górnej już było) 2 doprowadzanie oka lekami do stanu takiego aby przeszczep rogówki miał sens i 3 sam przeszczep rogówki. W klinikach na taki przeszczep czeka się latami. Zus płaci mi z funduszu powypadkowego śmieszne 640 zł coś koło tego czyli jakieś 90% stażowego(niestety byłem na stażu podczas wypadku). za 14 dni kończy się okres 182 dni kiedy to dzięki zwolnieniom lekarskim dostaje te grosze. Proponują mi pójście na zasiłek rehabilitacyjny który wyniesie 100% wynagrodzenia (czyli dalej śmieszne stażowe), lub złożenie wniosku o rentę. Tutaj jest moje pytanie co dla mnie jest korzystniejsze zasiłek czy renta?? Druga sprawa przedstawia się następująco z tych śmiesznych zasiłków nie mam nawet na leki chce ubiegać się o odszkodowanie z zusu jednak w mojej placówce mówią mi, że musze mieć zakończone leczenie. Jak wyżej pisałem to nastąpi za jakieś lata blisko nie sprecyzowane czy ja muszę tyle czekać?? Wyczytałęm gdzieś,że można się ubiegać o odszkodowanie kiedy wada czegoś w moim przypadku oka trwa conajmniej 6 miesięcy i bez znaczenia jest to czy rokuje nadzieje na wyleczenie czy nie. Moje pytanie jest takie czy jak złożę podanie o odszkodowanie to czy ożecznicy wezmą pod uwagę moje oko mimo tego że nadal będę je leczył?? Dodam tylko że z tabel zusu oko a raczej jego wada jest w tej chwili warta jakieś 30- 35 procent uszczerbku przy czym każdy procent to ponad 600 zł. Proszę o podpowiedzi jestem bez grosza jestem załamany odwołałem ślub i żyć się odechciewa patrząc na to jak do człowieka podchodzą w zusie. Dodam tylko, że we wszystkich protokołach nie ma kszty mojej winy. Apeluje o POMOC.Ps z pracodawcą i walką o odszkodowanie też mam nielada problemy ale o tym może kiedy indziej.
Dzień dobry
Bez pełnego wglądu w dokumentację trudno napisać coś na 100%, ale to, że ładowarka nie miała ważnego OC może nie mieć znaczenia. Prowadziłem podobne sprawy i udało się wywalczyć odszkodowanie przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Problemem w Pana sprawie może być prawidłowe ustalenie, czy wózek widłowy? musiał mieć OC. Z majątkiem przedsiębiorcy faktycznie może być różnie, ale skoro miał jakieś ubezpieczenie i z tej ścieżki warto skorzystać. Nie zrażać się, że mogą odmawiać wypłaty. Trzeba dobrze przeanalizować, czy jednak ubezpieczalnia nie będzie ponosić odpowiedzialności.
Pozdrawiam
Witam
Drogi do odszkodowania i zadośćuczynienia to Panu nie zamyka, ale ubezpieczalnia może podnieść zarzut przyczynienia się do wypadku i obniżyć wysokość wypłaty. Trudno ocenić o ile - może to być od 20 do 80%. Wtedy niestety trzeba walczyć przed sądem. Pewnie kwotę, którą będą chcieli wypłacić nie nazwie się godną. Także w procesie, znając życie będą te dwie sprawy podnoszone
Pozdrawiam
monika1990 napisał(a):
Witam! Pisze w sprawie wypadku, w którym wzięła udzial moja mama w poniedzialkowe po poludnie, została potrącona przez motocykliste przejezdzając prze ulice. Sprawca wypadku uciekl i do tej pory go nie złapali ale jest osoba której udalo się spisać numery rejestracyjne. Mama znajduję się w szpitalu ma wstrząs mozgu pękniety płat glowy i małego krwiaka na zewnątrz, dalej pękniętą kośc piętową i liczne obrażenia na twarzy, plecy, rece. Pisze dlatego, że może ktoś z Was postara sie mi pomoc. Mama nie pracuje ale opłaca dodatkowe dobrowolne ubezp w Aviva. Jeśli moge prosić kogoś po fachu o odp na moje zapytanie: co powinniśmy w tej sytuacji zobić żeby nie ciepieć i dobrze na tym wyjśc?? Z góry dziękuję za odpisanie 😉
Dzień dobry
Do Avivy wystąpić o odszkodowanie z tytułu NNW jeżeli to obejmowała. Zaczekać, czy policja ustali sprawcę. Jeżeli tak to wystąpić do jego ubezpieczyciela. W innym wypadku do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o wypłatę odszkodowania.
Pozdrawiam
Proszę zgłosić sprawę na policję i nie czekać aż się ktoś tym zajmie. Potrzebna jest notatka o zdarzeniu aby wszcząć postępowanie w sprawie. Maja Panstwo nr rejestracyjny sprawcy. Jacek
monika1990 napisał(a):
monika1990 napisał(a):
Witam! Pisze w sprawie wypadku, w którym wzięła udzial moja mama w poniedzialkowe po poludnie, została potrącona przez motocykliste przejezdzając prze ulice. Sprawca wypadku uciekl i do tej pory go nie złapali ale jest osoba której udalo się spisać numery rejestracyjne. Mama znajduję się w szpitalu ma wstrząs mozgu pękniety płat glowy i małego krwiaka na zewnątrz, dalej pękniętą kośc piętową i liczne obrażenia na twarzy, plecy, rece. Pisze dlatego, że może ktoś z Was postara sie mi pomoc. Mama nie pracuje ale opłaca dodatkowe dobrowolne ubezp w Aviva. Jeśli moge prosić kogoś po fachu o odp na moje zapytanie: co powinniśmy w tej sytuacji zobić żeby nie ciepieć i dobrze na tym wyjśc?? Z góry dziękuję za odpisanie 😉