spadająca lampa w autobusie.

Założył dona800, 21 sierpnia 2012 · 555 wyświetleń

dona800
Witam! Ostatnio wracałam autobusem i na głowę spadła mi źle umocowana lampa(prostokątna metalowa blacha 20x80cm) Podszedł kierowca, spojrzał i uznał, że jeśli nie leci krew to nic się nie stało i pojechał dalej. Zadzwoniłam po rodziców, żeby zabrali mnie z dworca, ponieważ bardzo źle się czułam po tym uderzeniu. Jeden z pasażerów będącym świadkiem zdarzenia ujął się za mną, wezwał policję, karetkę. Okazało się, że kierowca nie miał przy sobie nawet prawa jazdy. Policja spisała wszystko, zeznania pasażera, kierowce itd. W szpitalu miałam prześwietlenie głowy i okazało się, że mam małe rozcięcie i małego krwiaka. Chciałam zapytać, czy należy mi się za ten wypadek jakieś odszkodowanie ?
kancelariaa

Witam

Tak, należy się. Można zgłosić roszczenie do MPK lub dowiedzieć się, gdzie mają ubezpieczenie OC i zwrócić się z żądaniem bezpośrednio do firmy ubezpieczeniowej.

Pozdrawiam

Jacek
Do uznania roszczenia z OC autobusu potrzebna będzie też notatka policyjna z miejsca zdarzenia na potwierdzenie wypadku oraz zaświadczenie lekarskie z izby przyjęć szpitala + ewentualna dokumentacja z leczenia po wypadku. Powodzenia !
t.jarmoszczuk_euco

Ja tylko potwierdzę to co poprzednicy powiedzieli , dodam od siebie tylko tyle aby nie podpisywała Pani żadnych ugód z ubezpieczycielem. Z reguły pierwsza wypłata to śmieszne pieniądze a podpisując ugodę w zależności od jej formy czasami można sobie zablokować dalszą drogę do rozszczeń.

Pozdrawiam