Przema Opublikowano 5 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2013 Witam. Sytuacja wygląda tak. W połowie lutego mialem stłuczkę . Policji nie wzywaliśmy, spisano oswiadczenie, z ktorego jak potem sie okazalo nie wynikalo czyja jest wina. Obie strony udalo sie do odpowiednich ubezpieczalni z wnioskiem o wyplate odszkodowania. Oczywiscie zadna ze stron nie potwierdzila okolicznosci zdarzenai (wszystko rozbilo sie o dokladne miejsce zdarzenia), skończylo sie jednak na tym, iz po dokladnej analizie uszkodzen pojazdow oraz calego ukladu drogowego w tym miejscu ja dostalem odszkodowanie, a druga strona nie. Dzisiaj odbieram telefon z awantura i pani twierdzi, ze nie popusci i cala sprawa toczyc bedzie sie dalej. Moje pytanie brzmi czy w sytuacji gdy jej ubezpieczalnia wyplaca mi odszkodowanie ona ma jeszcze jakies mozliwosci zeby dalej walczyc o swoje. Wczesniej cos przebakiwala o wytoczeniu sprawy sadowej. Prosze o odpowiedz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Miszka Opublikowano 5 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2013 Może być współwina. Ale wtedy dostałby pan tylko 50% odszkodowania z OC sprawcy. Ale oczywiście sprawa może być też rozstrzygana przez sąd. W przypadku uznania pana winy lub współwiny może zajść konieczność zwrotu całego lub części otrzymanego odszkodowania. W przypadku sprawy w sądzie koniecznie należy powiadomić pana ubezpieczyciela OC. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przema Opublikowano 5 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2013 Podsumowując, mimo wypłaconego odszkodowania sprawca może jeszcze dobiegać swoich roszczeń w sądzie, a ja muszę czekać na ewentualny wyrok, aby w razie potrzeby zwrócić całą kwotę lub jej część, mimo że ubezpieczalnia wypłaciła odszkodowanie tym samym decydując o winie? Miałem nadzieję, że to juz koniec sprawy, a tu jeszcze otrzymane pieniąde na rachunku trzeba trzymać przez tak naprawdę niewiadomo jak długo. Dodam tylko, że mimo słabego oświadczenia, orzeczenie o winie odbyło się na podstawie uszkodzeń pojazdów. No i jeszcze pytanie odnośnie sprawy w sądzie. Czy jeśli faktycznie ta pani zdecyduje się na jej wytoczenie, to w jakim charakterze ja tam będę występował? Rozumiem, że stroną będzie ubezpieczalnia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Miszka Opublikowano 6 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2013 1. Ubezpieczyciel nie jest wyrocznią, każdy ma prawo się nie zgodzić i iść do sądu.2. To zależy jak będzie sformułowany pozew - pozwanym może być ubezpieczyciel lub sprawca. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szkodnik Opublikowano 6 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2013 Przema wrote: No i jeszcze pytanie odnośnie sprawy w sądzie. Czy jeśli faktycznie ta pani zdecyduje się na jej wytoczenie, to w jakim charakterze ja tam będę występował? Rozumiem, że stroną będzie ubezpieczalnia? To zależy od tego, co ta pani chce osiągnąć...? A myślę, że nie chodzi jej tylko o to, że Tobie wypłacono odszkodowanie, ale przede wszystkim o to żeby ona mogła otrzymać odszkodowanie z Twojego OC. Czyli będzie chciała udowodnić Twoją winę za spowodowanie kolizji, co oznacza że w przypadku ew. sporu Ty będziesz osobą pozwaną. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przema Opublikowano 7 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2013 OK, dziękuję za informację. Ciekaw jestem jak to będzie wyglądać. Monitoringu na tym skrzyżowaniu nie ma, z oświadczenia nie wynika aby ktokolwiek przyznawał się do winy. Dochodzić można jedynie na podstawie uszkodzeń pojazdów. Moja wina, że policji nie wzywałem, bo sytuacja była dość oczywista (wymuszenie pierwszeństwa, kobieta wjechała na skrzyżowanie na warunkowym zielonym), a ja do pracy musiałem jechać więc czekanie na przyjazd policji przedłużyłoby to wszystko. A zakładając czysto hipotetycznie, że uda jej się coś tam ugrać, to odszkodowanie jest wypłacane przez ubezpieczyciela, a nie przeze mnie, tak? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Miszka Opublikowano 7 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2013 Tak, oczywiście. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się