Witam
Mam takie pytanie...
Mianowicie w piatek 26.10.2012r mialem wypadek samochodowy w drodze do pracy. Winny byl kierowca ciezarowki ktory zaczal odbijac w lewo gdy ja go wyprzedzalem i trafil mnie przednim zderzakiem w przy tylnich drzwiach i wypchnal prosto w drzewo przy 80km/h.
Policja jednoznacznie stwierdzila wine kierowcy ciezarowki, oraz on przyjal mandat.
Teraz mam pytanie.
Mam zamiar zglosic szkode do jego firmy ubezpieczeniowej UNIQA (gdyz tak mi ubezpieczyciel kazal - liberty direct).
I co dalej mam robic?
1) czy mam sam sobie wynac rzeczoznawce czy polegac moze na rzeczoznawcy z owej firmy ubezpieczeniowej
2) Ze wzgledu i mam mocno nadwyrezony kregoslup w czesci piersiowej oraz szyjnej (musze nosic usztywniacz na karku oraz mam bardzo silne bole ktore uniemozliwiaja mi narazie prawie kazda czynnosc), nie jestem wstanie chodzic do pracy (pracuje jako gornik) i czy w zwiazku z tym mam starac sie o jakies odszkodowanie od firmy ubepieczeniowej UNIQA z powodu tej niezdolnosci (na czas leczenia).
3) Czy mam prawo starac sie o jakies auto zastepcze na czas zakupu nowego samochodu z racji iz obecnie nie mam zadnego pojazdu aby jechac do lekarza (mieszkam w malym miescie) oraz aby wrazie co dokonac zakupu nowego czy nawet jechac do pracy po powrocie do zdrowia.