witam
Czy ktos moze mi pomoc w nastepujacej kwestii ? Pisze w imieniu podstarzalego wujka (sam posta nie umiesci), ktory jakis czas temu, jadac na rowerze, mial kolizje z autem osobowym. Na miejsce przyjechala policja i orzekla wine kierujacego samochodem.Wujek nie otrzymal mandatu
Teraz,do dluzszym czasie od zdarzenia , ubezpieczalnia AC wlasciciela samochodu przyslala pismo, ze w zwiazku z Jego wina w kolizji z przeszlosci i koniecznoscia poniesienia kosztow naprawy, wystepuja do Niego z rozszczeniem o zwrot tych kosztow jako do sprawy owej kolizji.
Czy jest mozliwe (wujek moze nie pamietac) ze de facto, Jemu zostala w tamtym czasie przypisana wina, tyle ze nie dostal mandatu? Na jakiej podstawie Ubezpieczyciel moze wystapic z takim roszczeniem? (zawsze musi przejs przez notatke policyjna ze zdarzenia)?
dziekuje za wszelaka pomoc
pozdrawiam
Wojtek