Witam,
mój syn ma aktualnie dziwną sytuację. Dopóki studiował, wszystko było ok - miał rentę po ojcu (ojciec umarł) i był z tego względu objęty ubezpieczeniem zdrowotnym. Aktualnie powtarza przedmiot na ostatnim roku studiów - po prostu nie napisał pracy i musiał napisać podanie o powtarzanie. Jednak ZUS rentę zabrał, gdyż stwierdził, że już mu nie przysługuje. Aktualnie pracuje on na umowę zlecenie, czyli z tego tytułu ubezpieczenia też nie ma.
Teraz pytanie - w jaki sposób zdobyć ubezpieczenie zdrowotne dla niego? Może się zapisać do urzędu pracy jako bezrobotny, tylko wtedy będzie musiał tam co miesiąc jeździć i przyjmować od nich oferty pracy, a on pracę ma w miarę dobrą, tylko na głupią umowę.
Na studiach można wykupić jakieś ubezpieczenie, ale czy ono zapewnia również opiekę medyczną? Jak ugryźć temat, żeby miał ubezpieczenie? Teraz nawet na kasę chorych do lekarza nie może się zapisać i tak dłużej być nie może, gdyż się martwię, że cos się może stać.
Czy jest jakieś rozwiązanie z tej dziwnej sytuacji?