Witam,
przedwczoraj miałem kolizję samochodową, we mnie od tyłu w lewe tylne drzwi uderzył tir. Jedne drzwi potrzebują wymiany oraz mam poważne zagłębienia w dwóch miejscach nadwozia.
Kilka godzin czekałem policji... kierowca tira potwierdził swoją winę, tłumacząc się policji, że pierwszy raz prowadził tak duży samochód, policja również stwierdziła jednoznaczną jego winę i udostępniła mi numer ubezpieczyciela sprawcy.
W poniedziałek mam spotkanie z rzeczoznawcą od jego ubezpieczyciela. Za 40 lat nie miałem żadnej kolizji samochodowej, a więc nic nie wiem, o co zadbać, na co powinienem zwrócić uwagę, żeby otrzymane odszkodowanie jak najbardziej odpowiadało kosztu naprawy? Również nie wiem, czy należy się mi odszkodowanie z powodu utraty części wartości 2-letniego samochodu, który nie miał żadnych usterek?
Bardzo proszę o podpowiedzi w tych kwestiach.
Z góry dziękuję.