Witam.W dniu 01.08.2012 uległem wypadkowi komunikacyjnemu ,mianowicie jadąc motocyklem z dość sporą prędkością , nie zauważyłem hamującego przedemną tira i uderzyłem w jego tylną oś.Jako że jechałem bez uprawnień (dowód,ubezpieczenie,przegląd miałem) to cała wina kolizji spadła na mnie,przez co wystawiony został mandat ,który odrazu został zapłacony aby uniknąc zbędnych problemów.Wiadomo było że o jakiekolwiek odszkodowanie za motocykl z OC niema co liczyć.Dodam że jestem w wieku 17 lat.Ale pragnę przejść do głównego problemu mianowicie kwestii zdrowotnej.W wypadku doznałem 4 złamań ( 2 kośći podudzia z odłamami,kość czołowa,kość sródręcza,oraz nadkłycie ) , kilku poważnych otarć oraz spędziłem w sumie prawie 2,5 tyg. w szpitalu.Na nogę przeszedłem 2 operacje i mam zamontowane w niej tzw.śruby.Po zakończeniu procesu leczenia oraz odebraniu wszystkich dokumentów o moim stanie zdrowia ze szpitala,został zgłoszony wniosek o przydzielenie mi odszkodowania za urazy zdrowotne do firmy InterRisk która jest powiązana ze szkołą w której się uczę.W umowie było zawarte jakim rodzajem pojazdu jechałem , oraz jakie posiadałem uprawnienia,więc napisałem że jechałem motocyklem,a jedyne uprawnienie jakie posiadałem to karta motorowerowa.Po wysłaniu podania w ciągu 3 tyg przyszedł list aby wysłać kopię dowodu rejestracyjnego motocykla którym jechałem.Tak więc zrobiłem ,a dziś przyszedł do mnie list z odmową przydzielenia odszkodowania o nastepującej treści:
"Zawiadamiamy ,że na podstawie postanowień art.10 ust 1 pkt 9 ogólnych warunków ubezpieczenia EDU PLUS zgodnie z którymi Ubezpieczyciel nie odpowiada za następstwa prowadzenia pojazdu , a takze pojazdu kołowego na stale zaopatrzonego w silnik bedący jego napedem,przez Ubezpieczonego , o ile nie posiadał odpowiednich uprawnień do prowadzenia danego pojazdu lub pojazdu kołowego na stałe zaopatrzonego w silnik odszkodowanie nie może być przyznane.'
Uzasadnienie: Zgodnie z kopią dowodu rejestracyjnego wynika, iż do prowadzenia tego typu pojazdu niezbędne jest posiadanie prawa jazdy kat. A1.Z wypełnionego druku zgłosznia szkody wynika,że poszkodowany posiadał jedynie karte motorowerową, która nie upoważnia do prowadzenia tego pojazdu
I właśnie mam pytanie jak to jest,bo przecież za 4 złamania oraz 2,5 tygodniowy pobyt w szpitalu należy się jakieś odszkodowanie a moim zdaniem to że jechałem bez uprawnień, nie powinno tu mieć większego znaczenia ,bo czy jeśli w wypadku dajmy na to przykład ,byłbym cały sparaliżowany lub doznał urazu który uniemożliwił by możliwość chodzenia do końca życia,to brak uprawnień zaważył by na to że nie dostał bym ani grosza od firmy ubezpieczeniowej?Prosze o odpowiedz.Pozdrawiam