Witam
Pracuję w kopalni. Dnia 02.12.2011r. miałem wypadek na dole z winy innego pracownika. Doznałem wieloodłamowego złamania trzonów kości łokciowej i promieniowej lewej z przemieszczeniem. Wykonano mi zabieg operacyjny (krwawą repozycje złamania kości promieniowej i łokciowej, zastosowano stabilizację płytami otworowymi i śrubami). Ręka była usztywniona szyną, po zdjęciu 12 szwów gipsem , w sumie przez 10 tyg. W kwietniu 2012r kiedy to nadal przebywałem na zwolnieniu lekarskim (oczywiście 100% płatny) poślizgnąłem się na schodach w domu , upadłem na lewa rękę w wyniku czego doszło do ponownego złamania trzonu kości łokciowej i promieniowej lewej oraz obu płytek stabilizacyjnych. Znowu wykonano zabieg chirurgiczny - usunięto złamane płytki z obu kości, które zespolono dwoma płytami rekonstrukcyjnymi ze śrubą AO oraz wykonano spongioplastykę kością allogeniczną miejsc złamań kości przedramienia. Ponownie ręka została usztywniona, tym razem na 13 tygodni. Do 29 grudnia przebywam na świadczeniu rehabilitacyjnym, po tym okresie wracam do pracy. Uzyskałem już zdolnośc od lekarza. Jestem ubezpieczony w PZU, opłacam składkę w wys 85 zł. 1% wynosi 600zł. Moje pytania sa następujące:
1. Czy Pzu rozpatrując moją sprawę będzie brało pod uwage tylko wypadek z grudnia czy także z kwietnia? Będzie to liczone wspólnie, każde osobno (wypadek w pracy, nieszczesliwy wypadek w domu) czy takze drugiego zdarzenia w ogóle nie wezmą pod uwagę (odstęp między nimi wynosi 4 miesiące) ? Na jaki % trwalego uszczerbku, a tym samym odszkodowanie mogę liczyć?
2. Pracownica w Pzu przekazała mi informacje że "ubezpieczyciel może naliczyć niski procent lub odrzucić wniosek ze względu na to że jest koniec roku i nie mają pieniędzy". Radziła starać się o odszkodowanie w styczniu. Jest to dla mnie śmieszne i żalosne zarazem. Dokumenty złozyłem w środę, na infolinie pzu dzwoniłem w sobote z zapytaniem czy wniosek jest zlożony (pracownica podpadła swoim stwierdzeniem - w końcu guzik mnie obchodzi czy pzu ma kase czy nie ). Uzyskałem informacje że NIE - mam dzwonić w poniedziałek czy wniosek juz mają w systemie.
Czy czas 30 dni liczony jest od dnia złożenia dokumentów w biurze pzu czy od momentu zarejestrowania w ich systemie? Sądze że pracownica działa na zwłokę a tym samym na moją niekorzyść.
Dziekuje bardzo za wszelkie odpowiedzi, wyjaśnienia a także z chęcią przyjme jakiekolwiek rady.
Pozdrawiam