stłuczka z mojej winy
Założył lestat, 28 grudnia 2012 · 351 wyświetleń
Pomijając to że pomysł jest niezgodny z prawem...
Zakładając czysto teoretyczne podejście do tematu.
Nie mam pojęcia dlaczego nie spiszecie najzwyczajniej umowy skoro faktycznie to Ty używasz pojazdu?
Ja bym napisał umowę na rodzica - i z przepisanego ubezpieczenia naprawił auto. (dopłacisz wtedy różnicę ubezpieczenia pomiędzy % zniżek mamy i wujka.) W między czasie podpisałbym już nową polisę z datą zakończenia obowiązującej.
Wszystko byłoby nawet praktycznie zgodnie z prawem bo mogliście z wujkiem zawrzeć przed zdarzeniem umowę ustną (którą nawet praktycznie została zawarta) i teraz po prostu spisać ją na papierze z datą ustnej.
Siebie nawet nie masz sensu wpisywać jako współwłaściciela - tylko dodatkowe opłaty.
######
Brak niepotrzebnego kombinowania. Nie oszukuj z datami wypadku itp bo może się to dla Ciebie źle skończyć.