W grudniu miałem małe zdarzenie. Byłem pasażerem samochodu, który prowadził mój ojciec, a mama siedziała z tyłu. Nagle jak staliśmy na skrzyżowaniu na czerwonym świetle na tył naszego samochodu wjechał facet. Samochód przesunął się do przodu o ok. 2 metry. O dziwo z uszkodzeń zewnętrznych był pęknięty tylko zderzak tylni ( Opel Corsa B ) Większe uszkodzenia były pod zderzakiem. Ja zaraz po uderzeniu poczułem ból w kręgosłupie szyjnym. Wezwana na miejsce karetka zabrała mnie na SOR do szpitala i tam wykonano dokładne badania. Okazało się, że mam uraz skrętny kręgosłupa szyjnego. Miałem kołnierz 10 dni. Po kilku dniach zaczęła mnie pobolewać głowa, a także w okolicach miednicy z lewej strony. Chodzę teraz do lekarzy ( chirurg, neurolog, psycholog ) i mam zapisane różne leki oraz zabiegi laserem, a także zastrzyki. Na zwolnieniu byłem 8 dni ( niestety nie mogę przeginać w pracy ).
Moje pytanie brzmi następująco: Czy równocześnie z ubieganiem się zadośćuczynienia lub odszkodowania ( nie wiem jak prawidłowo nazwać ) z polisy OC sprawcy mogę też ubiegać się o to samo ze swojego ubezpieczenia grupowego, a także czy razem z mamą możemy coś takiego również się domagać z NNW pojazdu ojca ( jeżeli tak to czy będą dla niego jakieś konsekwencje ).
Pozdrawiam