Szanowni Państwo...
Przed Świętami Bożego Narodzenia na skutek kolizji drogowej mój samochód został poważnie uszkodzony.
Po zdarzeniu został odholowany do ASO i tam rzeczoznawca PZU przeprowadził oględziny. Z jego kalkulacji wynika:
wysokość szkody: 31500zł (wliczona amortyzacja części 55% i roboczogodzina 60zł) - wartość pojazdu przed kolizją: 92500zł (nieoficjalna informacja pracownika PZU).
Znajomy doradził mi abym zlecił wycenę niezależnemu rzeczoznawcy, co też uczyniłem. Otrzymałem następujący wynik: wyskość szkody: 82000zł (liczone bez amortyzacji części i roboczogodzina 150zł (taką kwotę ASO ma uzgodnione z PZU) - wartość pojazdu przed kolizją: 108000zł
Samochodu nie chcę już naprawiać - chciałbym go sprzedać w takim stanie w jakim jest obecnie. Mogę to zrobić?
W jaki sposób dochodzić wypłaty odszkodowania z PZU? Zaangażować w tę sprawę adwokata, firmę sprecjalizującą się w uzyskiwaniu odszkodowań czy też działać na własną rękę? Z góry dziękuję za pomoc...