Witam. Moja babcia w listopadzie 2011roku przebywała w szpitalu na oddziale rehabilitacyjnym. Miała rehabilitować się po złamaniu kości udowej prawej, uczyli chodzić itp. Po kilku dniach pobytu w nocy znaleziono ją w łazience gdzie złamała sobie lewą nogę również kość udową. Wywieziono ją w nocy, do innej miejscowości gdzie mieści się ortopedia. Rano nas powiadomiono, co się stało. Nie umiano nam powiedzieć jak sama doszła do ubikacji, przecież przy łóżku miała toaletę(specjalny wózek). W wywiadzie podczas przyjęcia pielęgniarka wypisywała coś o stanie zdrowia babci, i pielęgniarka miała jej pomagać we wszystkim.
Co powinnam zrobić, żeby babcia otrzymała jakieś odszkodowanie.