Miał miejsce wypadek samochodowy kobieta wyjeżdzajac z przyporządkowaniej na główną ulice wymusiła mi pierwszeństwo i uderzyła w kolo i bok samochodu na miejsce przybyła Policja uznała wine kobiety która nie przyjeła mandatu i nie przyznała sie do winy. Policja 3 godziny trzymałą nas na ulicy sporzadzajac notatke służbową po czym poinformowali ze sprawa trafi na komende i bedziemy wzywani na przesłuchanie a jesli sprawa sie nie roztrzygnie to sprawa trafi do sądu. ok. ale co z autem do kogo zgłosić sie po odszkodowanie ? sprawa moze sie ciagnac miesiacami a ja potrzebuje sprawne auto. Policja wysyła mnie do mojego ubezpieczyciela a mój ubezpieczyciel na policje. Dodam ze ja nie mam zednej notatki z tego zdarzenia a kobieta nie miala przy sobie dokumentow.
prosze o rade i pomoc co w takiej sytuacji robić ?